Trzecie miejsce w konkursie na Jednostkę Roku powiatu bialskiego, wyróżnienie za największą liczbę wyjazdów w latach 2011-2013, wreszcie tytuł Figlarnego Strażaka. To tylko niektóre sukcesy OSP „SIDORKI” plus jeszcze jeden – są naprawdę lubiani. Na czym polega fenomen tej jednostki? Wydaje się, że słowo pasja jest tutaj kluczowe.

 

 

Straż pożarna „Sidorki” to druga, obok OSP Sławacinek Stary, jednostka ochotnicza na terenie Białej Podlaskiej. W zarządzie OSP zasiadają druhowie: Arkadiusz Leszczyński, Edward Tarasiuk, Jarosław Petryniuk, Paweł Wojciuk i Hubert Sułkowski. Na stałe działa w niej 35 ochotników. Może lepiej powiedzieć miłośników albo pasjonatów.

dsc02375- Wśród nich mamy strażaków zawodowych, mamy księdza, policjanta, ratownika medycznego, funkcjonariusza służby więziennej, wojskowych, budowlańców – wymienia Jarosław Petryniuk, gospodarz remizy.

Zdarzały się sytuację, kiedy do wypadku przyjeżdżali ratownicy medyczni, policjanci i strażacy oczywiście, wszyscy z OSP „SIDORKI”. Można więc powiedzieć, że jest to jednostka samowystarczalna. Remiza mieści się przy ulicy Sidorskiej 136. To tam zbierają się strażacy, gdy dostają wezwanie do wyjazdu. Ale nie tylko wtedy. Remiza nie jest wyłącznie „punktem koncentracyjnym”, to także miejsce, do którego każdy strażak może przyjść, gdy tylko ma ochotę. I zdziwią się ci, którzy uważają, że sama ochota to za mało, owszem potrzebny jest jeszcze czas. Dzięki temu, że działalność w OSP wszyscy traktują jako hobby, remiza tętni życiem. Doskonała atmosfera tam panująca oraz bardzo dobre koleżeńskie relacje, wszystko to dzięki integracji i wspólnej pasji. Gdy pogoda dopisuje, idealnym miejscem do spędzenia wolnego czasu jest altanka, o której prezes Arkadiusz Leszczyński i Jarosław Petryniuk opowiadają z uśmiechem na ustach. Prezes OSP „SIDORKI” zapewnia, że nikt nie przychodzi się tutaj męczyć ani stresować. I chyba tak właśnie jest. Poza tym regularnie w remizie obchodzony jest Dzień Strażaka. 4 maja ochotnicy i pracownicy komendy miejskiej spotykają się, aby wspólnie świętować.img 0081

 

 

Czasami bywa ciężko

 

Jednak działalność w OSP to nie spotkania przy ognisku. Strażacy z OSP „SIDORKI” wyjeżdżają średnio 50 razy rocznie do akcji ratowniczo-gaśniczych. Każdego dnia są gotowi nieść pomoc każdemu, kto będzie jej potrzebował, odsuwając jednocześnie na boczny tor inne zajęcia. Wydawać by się mogło, że nie sposób pogodzić pracę ochotnika z pracą zawodową oraz rodzinnymi obowiązkami. Nic bardziej mylnego. Jarosław Petryniuk zauważa, że strażacy dostając informację o wezwaniu bardzo szybko pojawiają się w remizie, ale co najważniejsze, nikt nie robi tego z przymusu czy konieczności, wręcz przeciwnie, z zamiłowania. - Praca w OSP to nie obowiązek, to jest hobby – dodaje Arkadiusz Leszczyński.

Dobra atmosfera, wspólna pasja i chęć niesienia pomocy, to wszystko przekłada się na efektywną pracę. Ta z kolei sprawia, że OSP „SIDORKI” w oczach mieszkańców z roku na rok zyskuje coraz większe uznanie. Jednak nie o uznanie tutaj chodzi. Niewątpliwie działalność w OSP daje mnóstwo satysfakcji, ale niekiedy bywa też bardzo trudna. Również tych trudnych momentów w pracy strażaków z SIDOREK nie brakowało. Najtragiczniejszym wydarzeniem, które zapadło im w pamięć był pożar domu przy ulicy Nowej. Ogień zabił wówczas siedem osób.

- Długo to zostawało w głowie, zwłaszcza że jadąc do pracy codziennie mijałem ten dom – wspomina Jarosław Petryniuk. - Jednak życie toczy się dalej i trzeba umieć sobie radzić z takimi „pamiątkami” po akcji.

 

 

Taka sama, ale jednak inna…

 

OSP „SIDORKI” to jednostka wyjątkowa. Na jej wyjątkowość składa się wiele elementów: zaangażowanie strażaków w wykonywaną pracę, niemało nagród i wyróżnień w różnego rodzaju konkursach, ale zdaniem prezesa Leszczyńskiego „SIDORKI” od innych jednostek odróżnia jeszcze jedno. - Naszą straż widać. Zabezpieczamy praktycznie wszystkie imprezy masowe, a tych na terenie miasta jest całkiem dużo – mówi prezes.

To jednak nie wszystko. OSP „SIDORKI” chętnie współpracują ze szkołami i przedszkolami, w których strażacy mówią o zasadach bezpiecznego zachowania, prezentują sprzęt. Jednostka bierze także udział w pokazach ratowniczych, organizowanych przy okazji różnych imprez w mieście. Poza tym bardzo chętnie gości również w swojej remizie. Ochotnicza straż regularnie bierze udział w zawodach sportowo-pożarniczych na szczeblu gminnym, a gdy te się powiodą, również powiatowym. Także tam strażacy zajmują wysokie lokaty, niejednokrotnie wygrywając.

Motorem napędowym każdej straży są jej członkowie i to dzięki nim jednostka sprawnie działa. W OSP „SIDORKI” nie brakuje naprawdę wyjątkowych. Wśród ochotników na przestrzeni lat obecne były nawet panie, jednak póki co remiza zdominowana jest przez mężczyzn. I to mężczyzn w najlepszym tego słowa znaczeniu. Panowie skłonni są pomóc w każdej sytuacji, niejednokrotnie rezygnując ze swoich planów. Są także zdeterminowani, aby pokonywać swoje słabości, stale się rozwijać, na swoim koncie, oprócz licznych medali "Zasłużony dla pożarnictwa", mają także sukcesy, którymi do tej pory nie chcieli się chwalić. A szkoda, bo jest czym. O nich już niebawem…

 

Aleksandra Majewska

 

Fot. zbiorowe: Ewa Bojarczuk

 

DSC02372
DSC02375
DSC02376
DSC02377
IMG_0081
IMG_1087
IMG_1494-11
SIDORKI
unnamed

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin