Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjantów, których oskarżył o to 28-letni Piotr P. Okazało się, że sam próbował naruszyć nietykalność jednego z nich, znieważał funkcjonariuszy, wyrywał się i szarpał. Na komendzie usiłował walić głową w sprzęty biurowe i przysiadał na skutych kajdankami rękach. Żądał też od policjantów 5 tysięcy złotych

W lipcu mundurowych do jednego z bialskich mieszkań wezwał lekarz pogotowia, który oświadczył, że mężczyzna pobił swoją matkę. Kobieta przyznała, że znajdujący się w stanie nietrzeźwości syn szarpał ją, popychał i kilkukrotnie uderzył ręką w twarz oraz kijem w głowę. Miała widoczne zaczerwienienia na policzku oraz guz na głowie. W trakcie interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Z powodu zagrożenia jakie stwarzał swoim zachowaniem dla siebie i matki, podjęto decyzje o doprowadzeniu go do komendy, w celu wytrzeźwienia.

 

Piotr P. złożył skargę w prokuraturze. Pod koniec sierpnia, wszczęto śledztwo w tej sprawie, część czynności powierzono lubelskiemu wydziałowi BSW KGP. Postępowanie, które toczyło się w sprawie przekroczenia uprawnień i spowodowania obrażeń ciała u mężczyzny zostało jednak umorzone, ze względu na brak znamion czynu zabronionego. - Decyzja końcowa zapadła w oparciu o wszechstronnie zgromadzony materiał dowodowy, na który składały się zeznania świadków, opinia medyczna i inne – informuje Mariola Sidorowska, zastępca prokuratora rejonowego w Białej Podlaskiej.

 

Dotarliśmy do informacji z postępowania, z których wynika, że już w trakcie doprowadzana do radiowozu 28-latek stawiał opór, szarpał się i wyrywał krzycząc, że oskarży policjantów o pobicie. Niemal przez cały czas pobytu w bialskiej komendzie, mężczyzna był agresywny, przysiadał na rękach, na których założone miał kajdanki, usiłował uderzać głową o sprzęty biurowe. W rozmowie z zatrzymującymi go policjantami żądał, aby zapłacili mu 5 tys. złotych, gdyż w przeciwnym razie oskarży ich o pobicie. Znieważał też doprowadzających go mundurowych oraz usiłował uderzyć jednego z nich.

 

Po tym gdy uderzył głową o materac na którym leżał, zdecydowano o wezwaniu na miejsce karetki pogotowia i przewiezieniu go na konsultację do szpitala. Również i tam zachowywał się wulgarnie, nie stosował się do wydawanych poleceń, zarówno ze strony policjantów, jak też personelu medycznego. Zachowanie 28-latka, w tym znieważenie policjantów, pozwoliło na jego zatrzymanie, jako osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa. Następnego dnia usłyszał zarzut znieważenia funkcjonariuszy i przyznał się do winy.

 

Z uwagi na obrażenia ciała, jakich doznał, rutynowo wszczęto również policyjne czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie, czy doszło do popełnienia przez funkcjonariuszy przewinień dyscyplinarnych. - Pozwoliły one stwierdzić, iż w związku z czynnościami podejmowanymi wobec 28-latka, nie doszło do przewinienia ze strony interweniującego patrolu. Jednocześnie wydane zostało postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego - informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowa bialskiej policji.

 

W trakcie całej interwencji Piotr P. kilkukrotnie oświadczał, że oskarży policjantów o pobicie, nawet już w trakcie wyprowadzania go z mieszkania, co szczegółowo zostało opisane przez policjantów. Mężczyzna znany jest bialskim funkcjonariuszom. W czerwcu tego roku odpowiadał za groźby karalne. Decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa nie jest jeszcze prawomocna. - Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego złożył zażalenie. Zaskarżone postanowienie zostało uchylone. A sprawa jest ponownie badana – dodaje rzeczniczka.

(mg)

  • euhenio

    Zgłoś

    Pytanie brzmi: Co zrobią z tym przełożeni tych oczernionych policjantów gdy cała sprawa się zakończy? Z ewidentnym składaniem fałszywych zeznać i fałszywych oskarżeń oraz z zawiadomieniem o niepopełnionym przestępstwie. Czy Pan Prokurator sam nie powinien postawić zarzutów temu Piotrowi P?

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin