Cztery firmy złożyły oferty na budowę pierwszego etapu stadionu. Jednak najtańsza z nich przewyższa aż o 13 milionów złotych fundusze zarezerwowane przez miasto. Prezydent chce dołożyć na inwestycję pieniądze z nadwyżki budżetowej. Arena Biała Podlaska to jeden ze sztandarowych projektów Dariusza Stefaniuka

Przypomnijmy, że koszt pierwszego etapu inwestycji oszacowano na około 26 mln zł, resort sportu dorzucił 10 mln zł. Podczas pierwszego przetargu oferta wykonawcy wyniosła dwa razy tyle, bo aż 55 mln zł. W drugim wszystkie cztery oferty przewyższały kosztorysy. - Najtańsza oferta to jest 13 milionów złotych ponad to, co mamy wpisane w budżecie miasta – przyznał podczas ostatniej sesji rady miasta prezydent Dariusz Stefaniuk.

Teraz, by ratować inwestycję, ratusz zamierza dosypać do niej pieniądze. A to oznacza, że z czegoś trzeba będzie zrezygnować. - Obecnie liczymy środki finansowe z nadwyżki budżetowej i zastanawiamy się, jakie zadania możemy przesunąć i jaką propozycję możemy złożyć radnym do akceptacji. Jeżeli by się nam udało znaleźć te 13 milionów, to wtedy chciałbym zwołać sesję budżetową – wyjawił D. Stefaniuk.

Czy radni zgodzą się na wyłożenie tak wielkiej kwoty, skoro w grudniu żałowali niewielkich funduszy na drogi i ulice? - Na remont części chodnika przy ulicy Witoroskiej pieniądze się nie znalazły - przypomina radny Wojciech Sosnowski. Akceptacji nie zyskała też poprawka Andrzeja Nitychoruka, który proponował zmniejszenie rezerwy ogólnej o 250 tys., z przeznaczeniem na remonty znajdujących się w fatalnym stanie bialskich ulic.

D. Stefaniuk żywi nadzieję, że projekt budżetu wpłynie na jego biurko do 5 marca. Chciałby też jak najszybciej rozmawiać z wykonawcami. - Oni wiedzą, że jest to kompetencja rady miasta i są w stanie poczekać – uspokajał na sesji. Jak zapowiedział, decyzja musi być podjęta najpóźniej do połowy miesiąca. Plany prezydenta Białej Podlaskiej niepokoją Bogusława Broniewicza, lidera Białej Samorządowej. 

Jego zdaniem różnicę winno się pokryć kredytem, a nie lekką ręką sięgać po pieniądze mieszkańców. - Nie tylko kredyt kosztuje. Inwestycje też drożeją. Pytanie, co bardziej? Moim zdaniem inwestycje. Problematyczny jest jednak cały projekt, w jego obecnej formule. Zwłaszcza, jeśli koszty eksploatacji obiektu są tak policzone, jak wydatki na budowę – uważa Broniewicz. 

Poza tym nie wiadomo, czy będzie komu z niego korzystać oraz czy znajdą się pieniądze na jego utrzymanie. - Jest czwarty rok prezydentury i nie podjęto żadnych inwestycji celowych, tworzących wzrost PKB. Inwestycje w przestrzeń publiczną? Okay. Ale najpierw rozwińmy region, by czerpać dochody do budżetu – apeluje przedsiębiorca Edward Tymoszuk. Potencjalne inwestycje muszą jednak generować wyższe płace. Inaczej ludzie i tak wyjadą.

(mg)

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Kontakt:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

 

Dziennikarze

Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Małgorzata Brodowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin