Dwuletnia Hania omal nie utopiła się w szambie. Andrzej P. musi za to zapłacić 5 tysięcy złotych grzywny oraz 15 tys. zł zadośćuczynienia

W sierpniu 2017 roku dziewczynka wpadła do usytuowanej na parkingu kąpieliska w Chotyłowie studzienki. Otwór do niej zabezpieczony był tylko oponą. Dziecko spędziło w szpitalu 6 dni, później leczone było w przychodni. Do dziś boi się wody, unika czesania włosów.

Prokuratur Iwona Wróbel i pełnomocnik matki dziecka mecenas Przemysław Bałut, chcieli dla oskarżonego roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 700 złotych grzywny, przeproszenia pokrzywdzonej w prasie oraz orzeczenia zadośćuczynienia w wysokości 80 tys. zł. Jego obrońca mecenas Michał Maksymiuk wnosił o warunkowe umorzenie postępowania, ewentualnie odstąpienie od wymierzenia kary. Miał też wątpliwości co do wysokości roszczenia finansowego. Za „wielce krzywdzące” uznał zarzut umyślności czynu swego klienta.

Podczas procesu doszło do mediacji między oskarżonym a matką Hani, nie zakończyła się ona jednak ugodą. Mężczyznę ostatecznie uznano winnym nieumyślnego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Według sądu dopuścił on do użytkowania bezodpływowego zbiornika ścieków, nie posiadającego szczelnego przykrycia zamykanym otworem. - Wskutek czego Hanna C. wpadła do niezabezpieczonego zbiornika ścieków i w wyniku zachłyśnięcia się treścią szamba, doznała zapalenia płuc, co spowodowało rozstrój jej zdrowia – oznajmiła sędzia Katarzyna Pacek.

Andrzej P. twierdził, że dbano o to, by zbiornik był zabezpieczony betonem, stawiano tam też pachołki drogowe, które jednak były kradzione. Kładziono pomalowane opony. Mężczyzna wyraził skruchę i przeprosił pokrzywdzoną. - W ocenie sądu brak jest podstaw do podważania okoliczności wskazywanych przez oskarżonego, albowiem fakt sprawdzania zabezpieczenia potwierdzali inni świadkowie – powiedziała w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia. Mówili o tym m.in. wójt Piszczaca Kamil Kożuchowski, sołtys Chotyłowa Ewa Lipowiecka oraz najemca baru przy kąpielisku Armen A.

Jednocześnie sąd w pełni podzielił zeznania matki. Przypomniał, że do większej tragedii nie doszło, tylko na wskutek tego, że wyciągnęła ona Hanię ze studzienki za włosy. Jej relacje uznał za szczerą, także w zakresie stanu zdrowia, rekonwalescencji dziewczynki i przebytej przez nią traumy. Sąd ustalił również, że zbiornik na nieczystości, wybudowany niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego i wbrew przepisom o warunkach technicznych, nie był dziełem oskarżonego. Zbiornik rozebrano na postawie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Do przekonania o tym, że Andrzej P. jest winny nieumyślnego naruszenia reguł ostrożności, a przez to nieumyślnego spowodowania obrażeń u dziewczynki, doprowadziła sąd analiza dowodów. - Oskarżony nie chciał dopuścić do tego zdarzenia. Jednak logika, doświadczenie życiowe, a także inne okoliczności wskazują, że nie dochował należytej staranności – zauważyła sędzia K. Pacek. Mężczyznę obciążał fakt, że nie wykonał trwałego zabezpieczenia studzienki, a usprawiedliwienie, że odkładał to w czasie, ze względu na planowaną rozbudowę terenu, zdaniem sądu nie zasługiwało na uwzględnienie.

Wymierzając karę, wzięto po uwagę niekaralność, dobrą opinię oraz ustabilizowany tryb życia Andrzeja P. Według sądu, taki jej wymiar jest współmierny do stopnia społecznej szkodliwości czynu, uwzględnia również cel zapobiegawczy i wychowawczy. Żądaną przez matkę kwotę 80 tys. zł zadośćuczynienia uznał za zbyt wygórowaną. Pełnomocnik matki dziewczynki jeszcze nie wie, czy będzie apelacja i w jakim zakresie. - Zamierzam złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Decyzje podejmę po szczegółowym zapoznaniu się z motywami, jakie legły u jego podstaw – mówi mec. Przemysław Bałut.

(mg)

DSC05323
DSC05321
DSC05324
DSC05335
DSC05333
DSC05336
  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin