We wtorek 14 listopada policjanci radzyńskiej komendy weszli na teren Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Radzyniu Podlaskim. Doszło do przeszukania rzeczy jednego z pracowników podejrzanego o podrabianie pieniędzy. Mężczyzna został jednak zatrzymany z innych powodów – chodziło o doniesienie w sprawie próby popełnienia przestępstwa na tle seksualnym.

 

Funkcjonariusze radzyńskiej policji we wtorek wieczorem przeszukali miejsce zamieszkania 52-letniego mężczyzny i jego pracy. Szukano komputerów i nośników danych. - Czynności przeprowadzane były na zlecenie Komendy Miejskiej w Bielsku-Białej. Wydział kryminalny zwrócił się do nas z wnioskiem o przeszukanie obu miejsc i zabezpieczenie materiałów, które mogą posłużyć w procesie dowodowym – potwierdza rzecznik KPP w Radzyniu asp. Piotr Mucha.

 

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej, ponieważ to tam miało dojść do przestępstwa. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika, zatrzymany 13 listopada w Bielsku-Białej mężczyzna jest podejrzany o czyn z art. 310 par. 1 kk, polegający na podrobieniu polskich pieniędzy, które nie zostały wprowadzone do obrotu. Grozi za to od 5 do 25 lat więzienia. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania podejrzanego zabezpieczono dowody mające związek z przedstawionymi zarzutami, m.in. nośniki danych informatycznych. Mężczyzna został po dwóch dniach zwolniony z aresztu, prokurator objął go dozorem policyjnym.

 

 

Próba kontaktów seksualnych z małoletnią czy prowokacja

 

Cała sprawa zaczęła się jednak od zgoła innego podejrzenia. Jak mówi rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podinsp. Elwira Jurasz, prokuratura zleciła policji zatrzymanie mężczyzny podejrzanego o składanie propozycji małoletniej.

- W dniu 13 listopada policjanci z Bielska-Białej zatrzymali 52-letniego mężczyznę, podejrzanego, m.in. o czyn z art. 13§2 kodeksu karnego w zw. z art. 200a§2 kodeksu karnego – informuje rzecznik KMP w Bielsku-Białej.

 

Artykuły 197 do 204 mówią o przestępstwach przeciw wolności seksualnej i obyczajności. Paragraf 2 art. 200a kk konkretnie brzmi:

„Kto za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej małoletniemu poniżej lat 15 składa propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznych, i zmierza do jej realizacji, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Powiązany z powyższym czyn z art. 13 kk, o którym mówiła rzecznik KMP, to z kolei tzw. „usiłowanie” i jak mówi par. 2 zachodzi „także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, że dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego.”

 

Czy to oznacza, że pracujący w OHP i mający codzienny kontakt z młodzieżą mężczyzna usiłował nakłonić do czynności seksualnych małoletnią? Jeśli tak, czemu finalnie przedstawiono mu zarzuty podrabiania pieniędzy, a wątek wyjściowy został pominięty? W jakich okolicznościach doszło do zawiadomienia o przestępstwie? Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej niechętnie odpowiada na pytania, a w zasadzie nabiera wody w usta.

- Na obecną chwilę prokuratura mając na względzie dobro prowadzonego śledztwa nie udziela dalszych informacji w sprawie. Mogę jedynie dodać, że weryfikowane są okoliczności, czy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie nie miało charakteru prowokacji, a także motywy działania osoby zawiadamiającej. Wszystko to wymaga jednakże dokonania dalszych ustaleń – mówi prok. Jacek Boda.

 

Na ustalenia, ale ze strony zwierzchników, czeka też kierownik radzyńskiego OSiW OHP Krzysztof Łukasik. Nie podjął żadnych kroków w sprawie pracownika, choć o całej sprawie wie.

- Ja nie zatrudniam pracowników, robi to Wojewódzka Komenda OHP w Lublinie. Tam też przekazałem wszystkie informacje i to tam podjęta zostanie decyzja co do dalszych kroków. Na razie zresztą mamy do czynienia z zarzutami, a nie z wyrokiem sądu, w naszym kraju obowiązuje domniemanie niewinności – mówi kierownik Łukasik.

Jak mówi, nie był informowany o wyjściowych powodach zatrzymania mężczyzny, więc nie miał pojęcia, że mogą wchodzić w grę jakiekolwiek podejrzenia o przestępstwa na tle seksualnym. Wie tylko o zatrzymaniu i zarzutach w sprawie podrabiania pieniędzy. Żadnych niepokojących sygnałów od uczniów, pracowników ani rodziców nigdy w sprawie swojego pracownika nie miał.

 

Tymczasem kiedy w poniedziałek 20 listopada kontaktujemy się z Wojewódzką Komendą OHP, okazuje się, że komendant wojewódzki również na razie żadnych decyzji podejmować nie będzie. Choć przyznaje, że jakiekolwiek potwierdzone zarzuty wobec pracownika OHP rzutują na możliwość jego dalszej pracy z młodzieżą.

- To co ja mam, to informacje nieoficjalne, nie mam informacji z policji, sądu, prokuratury, w związku z tym trudno mi podejmować decyzje, zwłaszcza bez postawienia zarzutów lub wyroku – mówi komendant Piotr Gawryszczak.

Ale - co nieco dziwi - pomimo przeszukania w radzyńskim ośrodku i zarekwirowania należącego do OHP a użytkowanego przez podejrzanego komputera komendant do tej pory nie wystąpił on o wyjaśnienie ani do prokuratury, ani do policji. Nie wie więc zatem, czy i jakie zarzuty ma postawione pracownik OHP. - Rozważymy takie zapytanie - ucina kom. Gawryszczak.

 

Magdalena Krawczyk

Fot.: pixabay

 

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Kontakt:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

 

Dziennikarze

Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Małgorzata Brodowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin