Trwa spór wokół świetlicy w Szkole Podstawowej w Kąkolewnicy. Rodzice dzieci uczęszczających na zajęcia świetlicowe mówią wprost: jest ciasno, dzieci siedzą na podłodze, nie mają możliwości odrobienia lekcji lub zajęcia się czymkolwiek rozwijającym. Zdarza się, że zostają bez opieki, kiedy część grupy nauczycielka odprowadza do autobusu. Dyrektor Witold Lipski odpiera zarzuty, mówiąc, że świetlica jest odremontowana, ładna, a organizacja pracy należy do nauczyciela, a nie dyrektora.

- Sprawę warunków na świetlicy zgłaszałam i ja, i inni rodzice. Tam jest ciasno, dzieci siedzą sobie na głowach, nie ma prawie żadnych pomocy – gier edukacyjnych, zabawek dla młodszych, dwa pudełka szachów, zestaw klocków, niedziałające komputery i to wszystko – mówi jedna z mam. - Nawet kartek do rysowania nie ma, dzieci tam zwyczajnie wegetują. Kiedy próbowaliśmy rozmawiać z dyrektorem, odbijaliśmy się od ściany. On uważa, że ludzie na wsi mają teraz za wielkie oczekiwania. To co, jak moje dziecko jest ze wsi, to może być w byle jakich warunkach? - oburza się mama dziesięciolatka.

 

Ma zresztą prawo mieć pretensje. Jak mówi, odbierała kiedyś swojego syna ze świetlicy z 39-stopniową gorączką. - Leżał w ścisku na dywanie, bo tak źle się czuł. I nikt do mnie nie zadzwonił, nikt nawet nie sprawdził, co się dzieje z dzieckiem. Wie pani, jak ja się czułam, kiedy zabierałam go w takim stanie? Chore dziecko na podłodze, czy to jest normalne? - pyta retorycznie.

 

O złych warunkach mówią też inni rodzice. - Ciasna przechowalnia, a nie świetlica. Plecaki dzieci muszą trzymać na korytarzu, bo nie ma miejsca. Nie ma warunków do odrobienia lekcji, czy chociażby odpoczynku i zabawy. Zajęcia świetlicowe to mit w takich warunkach. Jedna pani pozwala dzieciom przynosić telefony i siedzą pod ścianami grając w gierki. Druga na telefony nie pozwala, ale ciekawych zajęć zaproponować nie może. Bo jak?

- Tam nawet trudno jest cokolwiek zorganizować, bo jak, kiedy miejsca siedzące to np. 14 krzesełek? Jest ciasno, duszno, dzieci wychodzą z sali spocone jak myszy, o zapachu w środku już nie wspomnę – mówi mama dwójki dzieci uczęszczających do szkoły w Kąkolewnicy. - Moja córka nie lubi tam chodzić, bo się zwyczajnie nudzi, ale co mam zrobić, jeśli pracuję i nie mam jak jej odebrać po lekcjach?

 

Na świetlicy pracują dwie nauczycielki. Jedna z nich, nauczycielka z wieloletnim stażem, Joanna Hornowska, popiera rodziców w pełni. Jak twierdzi, zajęcia na świetlicy są horrorem. I to nie tylko dla niej, ale przede wszystkim dla dzieci.

- Ja traktuję swoją pracę serio. Jeśli mam zajęcia świetlicowe, to chciałabym, zresztą zgodnie z zaleceniami, żeby były to zajęcia, a nie przeczekiwanie do autobusu. W warunkach, jakie mamy, zrobienie czegokolwiek z dziećmi jest naprawdę niewykonalne. Tak, jest ciasno, tak, nie ma praktycznie żadnych gier, kredek, papieru, farb, dzieci się zanudzają – mówi nauczycielka. - Inną sprawą jest to, że kiedy któraś z nas jest sama, a zdarza się to dwa razy w tygodniu, przy odprowadzaniu części dzieci na autobus pozostawiamy pozostałe bez opieki. Pisałam w tej sprawie już trzy razy pismo do dyrekcji, ale nikt nie widzi w tym problemu.

 

Jak mówi nauczycielka, kiedyś gdy wróciła do świetlicy po takiej kilkunastominutowej nieobecności zastała chłopców z VI klasy rzucających klockami w maluchy. Niby nic się nie stało, ale co jeśli któremuś z uczniów przyjdzie do głowy coś gorszego? Lub jeśli zdarzy się wypadek – na świetlicy wśród pozbawionych opieki uczniów, lub w drodze do autobusu? Kto poniesie odpowiedzialność, skoro sprawa była zgłaszana kilkakrotnie pisemnie do dyrekcji i najważniejsze – dlaczego dyrekcja w żaden sposób nie rozwiązała tej sprawy?

 

 

Rodzice mają już serdecznie dosyć

 

pismo z wyłączeniem podpisówPodczas zebrania szkolnego zorganizowanego przed feriami głos w sprawie świetlicy zabrał radny Grzegorz Gałecki, do którego trafiło podpisane przed 21 rodziców pismo z prośbą o interwencję. Poruszona w nim była kwestia warunków na świetlicy i pozostawiania dzieci bez opieki na czas odprowadzania innych do autobusu. Odczytał pismo rodziców i poprosił dyrektora szkoły o wyjaśnienia. Pomimo tego, że głos po nim zabierała również jedna z mam oraz nauczycielka świetlicy, a poruszenie tematu oklaskiwali stojący w tyłu rodzice, wystąpienie radnego dyrektor postarał się sprowadzić do nieuzasadnionego ataku.

- Ja nie jestem odpowiedzialny za dowóz, dowozem zajmuje się organ prowadzący, więc nie wiem, czemu atakuje mnie pan z dowozami. Uważam, że nasza świetlica jest w miarę możliwości wyposażona bardzo dobrze. Że jest dywanik mały, to jeszcze nic nie znaczy, nie wszyscy siedzą. Dwadzieścia pięć osób może być na takiej sali i myślę, że sala jest wystarczająca na taką liczbę dzieci. Może zdarza się że zostają na świetlicy dzieci, które nie są zapisane, choć to nie powinno tak być, bo rodzice na początku roku deklarują, czy ich dziecko będzie chodziło na świetlicę. Jeśli nauczyciel przyjmuje więcej dzieci, to jego odpowiedzialność. Podobnie jak z plecakami, to sprawa nauczyciela, jak organizuje sobie pracę i czy jest porządek. Pytania są nie na miejscu i nie do mnie panie radny, to nie sesja. Myślę, że rodzice chcą przejść już do swoich klas, chyba że chcecie państwo wysłuchiwać tych różnych zarzutów – usiłował zakończyć szybko temat dyrektor Lipski.

 

25 osób może liczyć według przepisów grupa świetlicowa i takie dane są w arkuszach organizacyjnych szkoły. Problem w tym, że jak twierdzi nauczycielka ze świetlicy, tylko w jej grupie wpisanych do dziennika jest 35 osób. Dwoje uczniów zostało wykreślonych, bo nie przychodzili na zajęcia. Pozostają jednak 33 osoby, choć nawet dla 25 sala jest ciasna. Druga grupa jest podobnej wielkości.

- Ja nie chcę robić tutaj sesji rady gminy, bo nie po to tu przyszedłem. Występuję tu jako rodzic i na podstawie tego, że zwrócili się do mnie inni rodzice, czuję się w obowiązku tę sprawę poruszyć. Panie dyrektorze, my nie prosimy o nic wielkiego, tylko o to, żeby w wyremontowanej szkole wygospodarował pan większe pomieszczenie i przeniósł tam świetlicę tak, aby każde dziecko uczęszczające do niej miało przynajmniej miejsce siedzące – zwrócił uwagę radny Gałecki.

 

Rodzice swoje, a dyrektor z wójtem swoje

 

Dyrektor podkreślał przede wszystkim, że szkoła po remoncie i tak zmieniła oblicze na plus. Według niego kiedyś warunki były dużo gorsze, a nikt nie robił problemów. Zadeklarował jednak przyjrzenie się sprawie świetlicy, w pierwszej kolejności pracy opiekunów i liczebności grup. Sprawa świetlicy obiła się echem w urzędzie gminy, bo pismo od rodziców radny przesłał wójtowi, z prośbą o przyjrzenie się sprawie. Wójt gminy z kolei stwierdził, że o problemach ze świetlicą słyszy po raz pierwszy.

- Dostałem informację od pana radnego, w tym momencie sprawdzane są te rzeczy, o których była mowa w piśmie. Ja wiem, że podpisywałem  arkusz organizacyjny szkoły, z którego wynika, że do jednej grupy zapisanych jest dwadzieścioro pięcioro dzieci i tyle powinno być. Pani na świetlicy powinna przyjmować tylko dzieci, które są zapisane, a nie teraz wzięło się nie wiem, skąd czterdzieścioro. Tych osób nie powinno być na zajęciach – irytuje się nieco wójt Zbigniew Ładny.

 

Wójt zapewnia jednak, że wszystkie kwestie związane ze świetlicą będą sprawdzone. Biorąc jednak pod uwagę wypowiedzi i dyrektora, i wójta, którzy podkreślają odpowiedzialność nauczyciela prowadzącego świetlicowe zajęcia, zaczyna to wyglądać tak, jakby winną problemów była nauczycielka ze świetlicy. Ta sama, która w sprawozdaniu na koniec roku zgłaszała wniosek o przeznaczenie na świetlicę większej sali i która próbowała negocjować zmiany w planie, żeby nie przychodzili do świetlicy uczniowie, którzy mają w środku zajęć lekcje podzielone na grupy. Ta, z którą rozmawiają rodzice chcący, żeby w temacie świetlicy coś drgnęło. Tymczasem wójt, który nie wiedział nic o problemach z przepełnieniem świetlicy, jest dość dobrze zorientowany w innych kwestiach.

- Z tego zrobiła się jakaś sensacja, bo akurat było czterdziestu uczniów w świetlicy i była za mała. Jak wcześniej świetlica była przy stołówce i wszyscy się mieścili, to było dobrze? Czy to nie jest jakaś nagonka, bo ta pani akurat nie chciała mieć zajęć świetlicowych? Zastanawiam nad tym – mówił wójt.

Tyle tylko, że to nie jedna nauczycielka zgłasza problemy, a 21 rodziców. Nawet jeśli oficjalnie obie grupy świetlicowe liczą sobie po 25 osób, to oznaczałoby, że o złych warunkach mówi prawie połowa rodziców "świetlicowych dzieci". Czy i jak zostanie rozwiązana kwestia świetlicy, na razie nie wiadomo, ale rodzice zapowiadają, że nie zostawią tego odłogiem.

- Ja jestem przekonana, że problem świetlicy mógłby być rozwiązany, gdyby ktokolwiek chciał się tym zająć. Do tej pory jakoś dialogu nie było, może teraz coś drgnie - mówi jedna z mam.

/mk/

 

  • Andrzej

    Zgłoś

    Nie rozumieniem zapisów na świetlicę, moje dzieci dojeżdżają i są zapisane na świetlicy, natomiast co jeżeli rodzic nie może przyjechać np w danym dniu po dziecko bo coś mu wypadło- to co nie może ono zostać na świetlicy bo nie jest zapisane. to jakaś paranoja... Jak rozmawiam ze znajomymi to w innych szkołach nie ma jakiś durnych zapisów na świetlicy. Jest potrzeba to dziecko zostaje na świetlicy i tyle. Zapisane 25 dzieci a jak będzie 27 to wygonicie?

    0 Lubię
  • ja

    Zgłoś

    A ilu chętnych na fotel wójta i kto będzie kandydował ?

    0 Lubię
  • Naprawdę Ja

    W odpowiedzi na: ja Zgłoś

    JA! JA! JA! JA!

    0 Lubię
  • Zdeterminowany

    Zgłoś

    nadal nic się nie zmieniło, byłem ostatnio po dziecko, taki sam tłok jak był. jak się wchodzi na świetlicę to jak do klatki, albo jakiejś przechowalni bagażu. Pan dyrektor twierdzi że 25m2 to wystarczy, chyba czas wezwać jakąś telewizję i wtedy się przekonamy czy mamy świetlicę właściwą czy jednak może za małą..... Panie dyrektorze, jak nie ma Pan parcia na szkło, a sądzę że nie , to ja na Pana miejscu szukałbym szybciutko większej klasy na świetlicę, żeby potem nie było , że się rodzice na Pana uwzięli. Pozdrawiam

    0 Lubię
  • KOT

    Zgłoś

    Ale gołym okiem widać jak się chłopaki bronią (jeden z gminy a drugi ze szkoły). Tylko jak się ktoś wypowie negatywnie, to od razu kontrę piszą i myślą że to coś pomoże??? Żal mi was, chcecie wmówić ludziom że są ......wielbłądami?

    0 Lubię
  • Mama

    Zgłoś

    To jakas paranoja dyrektor powinien patrzec na dobro dzieci. Dlaczego nie chce wygospodarować większego pomieszczenia dla dzieci? Po to został wybrany na dyrektora zeby rozwiązywać problemy jakie sa w szkole. Czy w naszej szkole w koncu bedzie dyrektor z prawdziwego zdarzenia? Czy my rodzice w koncu bedziemy dumni ze mamy wspaniałą szkole dla naszych pociech? Dziecko chore z gorączką leży na.poodze gdzie by nauczyciel? ludzie w jakich my czasach zyjemy.Az strach wysylac dzieci do tej szkoly. Gdzie jest wójt dlaczego nie reaguje na takie zgloszenia? Dlaczego na swietlicy nie ma gier, kredek,kartek itp.Czyzby nasza szkola byla taka biedna , a gdzie nasze skladki ktore placimy na komitet.Niech sie za to w koncu wezmie kuratorium bo tak nie moze byc. Szkoda tylko dzieci ktore musze siedziec w tej klatce.

    2 Lubię
  • Do Mamy

    W odpowiedzi na: Mama Zgłoś

    Droga mamo a która kochajaca dziecko mama posyła swoje chore dziecko do szkoły, chyba ze ty. A skąd ta Pani co oddała do gazety czy ta kochająca mama swoje dziecko wiedziała ze ma gorączke,(lekarz nie nauczyciel). A wie Pani co, ja to sie dziwie że ten dyrektor i tak jest cierpliwy i dobry, bo jak ja bym była to polowe kadry bym wysłała do domu, a i część was drogie mamy zagoniła do wychowania swoich dzieci. I jeszcze jedno nikt na siłe nie każe ci posyłac dziecka do tej szkoły mozesz do Grabowca tam jest swietlica lepsza. Juz jak dzieci maja w tej szkole teraz to nie pamietam a 5 moja chodziła do tej szkoły I jak czytam te bzdury to zastanawiam sie co pani by chciała zeby było w szkole. A jezeli chodzi o komitet to pewnie Pani nie dała jeszcze przez trzy lata ani złotówki. Krowa która głośno ryczy to daje mało mleka. I na koniec ja proponawała bym najpierw Pani pójśc do szkoły bo chyba za duzo klas pani nie skonczyła pisząc takie bzdury.

    0 Lubię
  • swojak

    W odpowiedzi na: Do Mamy Zgłoś

    A skąd ty Z.Ł.y człowieku to wszystko wiesz? Że w Grabowcu świetlica lepsza, że na komitet nie dała, że szkół nie pokończyła? A o swojej świetlicy nic nie wiesz? P..........sz bzdury i to co Ci ślina na język przyniesie. A czy matka idąc po dziecko musiała wiedzieć że ma gorączkę, zaszła to się dowiedziała i zobaczyła że leży, bo jak k......a nie ma gdzie usiąść to się leży nie? stać k.......a miało ?!

    0 Lubię
  • Do kochanej mamusi

    W odpowiedzi na: Mama Zgłoś

    Droga mamo a która kochajaca dziecko mama posyła swoje chore dziecko do szkoły, chyba ze ty. A skąd ta Pani co oddała do gazety czy ta kochająca mama swoje dziecko wiedziała ze ma gorączke,(lekarz nie nauczyciel). A wie Pani co, ja to sie dziwie że ten dyrektor i tak jest cierpliwy i dobry, bo jak ja bym była to polowe kadry bym wysłała do domu, a i część was drogie mamy zagoniła do wychowania swoich dzieci. I jeszcze jedno nikt na siłe nie każe ci posyłac dziecka do tej szkoły mozesz do Grabowca tam jest swietlica lepsza. Juz jak dzieci maja w tej szkole teraz to nie pamietam a 5 moja chodziła do tej szkoły I jak czytam te bzdury to zastanawiam sie co pani by chciała zeby było w szkole. A jezeli chodzi o komitet to pewnie Pani nie dała jeszcze przez trzy lata ani złotówki. Krowa która głośno ryczy to daje mało mleka. I na koniec ja proponawała bym najpierw Pani pójśc do szkoły bo chyba za duzo klas pani nie skonczyła pisząc takie bzdury.

    0 Lubię
  • Do kochanej mamusi

    W odpowiedzi na: Mama Zgłoś

    Droga mamo a która kochajaca dziecko mama posyła swoje chore dziecko do szkoły, chyba ze ty. A skąd ta Pani co oddała do gazety czy ta kochająca mama swoje dziecko wiedziała ze ma gorączke,(lekarz nie nauczyciel). A wie Pani co, ja to sie dziwie że ten dyrektor i tak jest cierpliwy i dobry, bo jak ja bym była to polowe kadry bym wysłała do domu, a i część was drogie mamy zagoniła do wychowania swoich dzieci. I jeszcze jedno nikt na siłe nie każe ci posyłac dziecka do tej szkoły mozesz do Grabowca tam jest swietlica lepsza. Juz jak dzieci maja w tej szkole teraz to nie pamietam a 5 moja chodziła do tej szkoły I jak czytam te bzdury to zastanawiam sie co pani by chciała zeby było w szkole. A jezeli chodzi o komitet to pewnie Pani nie dała jeszcze przez trzy lata ani złotówki. Krowa która głośno ryczy to daje mało mleka. I na koniec ja proponawała bym najpierw Pani pójśc do szkoły bo chyba za duzo klas pani nie skonczyła pisząc takie bzdury.

    0 Lubię
  • Paweł

    W odpowiedzi na: Mama Zgłoś

    Odpowiedzi na Pani pytania, poniekąd zawarte są w wyżej zamieszczonym artykule.
    Cytat - "Sprawa świetlicy obiła się echem w urzędzie gminy, bo pismo od rodziców radny przesłał wójtowi, z prośbą o przyjrzenie się sprawie. Wójt gminy z kolei stwierdził, że o problemach ze świetlicą słyszy po raz pierwszy.
    - Dostałem informację od pana radnego, w tym momencie sprawdzane są te rzeczy, o których była mowa w piśmie. Ja wiem, że podpisywałem arkusz organizacyjny szkoły, z którego wynika, że do jednej grupy zapisanych jest dwadzieścioro pięcioro dzieci i tyle powinno być. Pani na świetlicy powinna przyjmować tylko dzieci, które są zapisane, a nie teraz wzięło się nie wiem, skąd czterdzieścioro. Tych osób nie powinno być na zajęciach – irytuje się nieco wójt Zbigniew Ładny. "
    W żywe oczy wmawia się rodzicom , że wójt o niczym nie wie, jak wszyscy wiedzą że dyrektor nawet bąka nie może puścić bez wiedzy swego szefa.

    0 Lubię
  • swojak

    W odpowiedzi na: Paweł Zgłoś

    ".... O PROBLEMACH ZE ŚWIETLICĄ SŁYSZY PO RAZ PIERWSZY " - nie wierzyłem swoim oczom jak to przeczytałem. Albo jest skończonym idiotą albo ludzi za takich uważa. Długo nad tym myślałeś oszukańcu stary?

    0 Lubię
  • nie rodzic szkoły Kąkolewnica

    Zgłoś

    Przypadkowo natknąłem się na ten artykuł- czytam i zastanawiam się czy samorządowcom i zarządcom szkoły zależy w ogóle na dzieciach i pedagogach. Zamiast załatwić sprawę z rodzicami oraz nauczycielami, to najpierw udają że nie widzą, a potem jak już oliwa sie rozlała to szukają winnych, a to że dzieci za dużo nie z tego okręgu(wnioskuję po komentarzach), a że to nauczyciel s.... we wlasne gniazdo( dotyczy komentarzy). Współczuję teraz pedagogowi który zgłaszał nieprawidłowości, teraz to na pewno będzie na celowniku dyrektora. Ale popieram Panią w 100% widać że zależy Pani na bezpieczeństwie dzieci, bo w dzisiejszych czasach mało kto by się tak narażał bo znając życie nie ma Pani sojuszników wśród nauczycieli. Pamięta Pani że dobro wraca, a zło wraca ze zdwojona siłą. Trzymam kciuki za Panią i życzę wszystkiego najlepszego.

    2 Lubię
  • Do tego pana kolegi tej Pani

    W odpowiedzi na: nie rodzic szkoły Kąkolewnica Zgłoś

    A ja myślę ze to przedostatnie zdanie to dotyczy tej Pani a nie dyrektora. Prawda zawsze zwycięża, a prawda jest po dobrej stronie. I jest jeszcze jedna prawda" Kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada" Czas pokaże swoje.

    0 Lubię
  • Adam

    Zgłoś

    Ale prawda zakuła w oczy Pana wójta i Pana dyrektora, że sami postanowili popisać komentarze na swój tematy- tylko że pochlebne. Żal pl............

    1 Lubię
  • hela

    Zgłoś

    Beznadziejne to wszystko - pracę w szkole organizuje dyrektor a nie nauczyciel więc jeśli pani zgłaszała problemy to DOBRY dyrektor natychmiast by się zajął sprawą bo tu w końcu o dzieci chodzi a nie o worki kartofli ale jak ktoś się gawronem urodził to kanarkiem nie zostanie :) odsyłam na str kuratorium do protokołów z kontroli w kąkolewnicy - po zaleceniach widać jaki dyrektor z p. lipskiego Namaszczani przez wójta dyrektorzy szkół co jeden to lepszy Wójt boi się mądrzejszych od siebie to zastępuje konsekwentnie SWOIMI na każdym możliwym polu Lubi nasza władza tylko takich co go w ... całują

    5 Lubię
  • Mirek

    Zgłoś

    A czy ta szkoła funkcjonuje od roku ze nikt nie wie jak działa świetlica? W ****ch co niektórym się chyba poprzewracało, kiedyś to był brud, smród w tej szkole a nie to co teraz. Galeckiemy to celebryctwo w gminie już nie wystarczy? Jeszcze na zebraniu czas zabiera. Pozatym to cała szkoła i szatnia jak nowka, aż chce się dziecko odbierać ze szkoły. A nauczycielka jak nie radzi sobie to do domu niech idzie, bo co niektóre to np. z kulturą nie mają za dużo wspólnego, ani dzień dobry ani do widzenia, już sprzątaczki mają więcej kultury bo przynajmniej odpowiedzą dzień dobry. A rodzice to już nie wiedząc do kogo się zgłosić jak coś im nie pasuje? To du..a a nie rodzic. Ja w pracy jak coś widzę że jest nie tak to idę do kierownika zmiany a nie do ciecia co siedzi na bramie.

    0 Lubię
  • Adam

    W odpowiedzi na: Mirek Zgłoś

    Z tego co wiemy to było zgłaszane to do dyrektora, tylko że zbagatelizował zgłoszenia rodziców i nauczycieli. Jak mleko sie rozlało to winni rodzice i Radny Gałecki tylko nie oni.

    0 Lubię
  • Wiarus

    Zgłoś

    Ofensywa nadciąga wraz z szerokim materiałem co nie których bardzo zaskoczy

    0 Lubię
  • Jarek

    Zgłoś

    Czy to prawda że dyrektor będzie miał zajęcia z dziećmi? Konkretnie WF. Czy to zgodne z przepisami?

    1 Lubię
  • nikt

    W odpowiedzi na: Jarek Zgłoś

    A czemu nie?

    0 Lubię
  • Marek

    W odpowiedzi na: nikt Zgłoś

    To na wszelki wypadek trzeba Panie wojcie zamontować kamery na sali gimnastycznej aby w razie jakiegoś wypadku było wszystko jasne czarno lub kolorowo na białym.

    0 Lubię
  • Barbara

    Zgłoś

    W końcu ktoś się zajął tą świetlicą. Brawo drodzy rodzice. Jeżeli ktoś nie wierzy jak to wygląda naprawdę niech pójdzie do szkoły ok godz 13 i przyjrzy się jak pilnowane są nasze dzieci. Nauczyciel dyżurujący nawet nie zwraca uwagi czy dziecko wychodzi z opiekunem, czy idzie na autobus. Dyrektor mów na zebraniu ze 25m pomieszczenia dla 25 dzieci jest wystarczające.... szok., na więźnia przypada 4m........, zastanawiające ? Gdy kiedyś odbierałam dziecko na własne oczy widziałam jak dziecko leży na podłodze i pisze coś w zeszycie, to są warunki świetlicowe? Myślę że gabinet dyrektora jest większy gdzie on siedzi sam.....

    3 Lubię
  • Sąsiadka.

    W odpowiedzi na: Barbara Zgłoś

    A to twoje dziecko nie powinno chodzic do innej szkoły. Czy tam nie jest twój obwód? Nie musiałoby lezeć na podłodze w świetlicy. tylko poszłoby do domu a inne z tego obwodu miałyby wiecej miejsca. W domu kiedys i takich warunków nie miałaś do odrabiania lekcji. Ile to metrów przypadało ci na twoje biurko - 4m? , chyba w sieni.

    0 Lubię
  • Barbara

    W odpowiedzi na: Sąsiadka. Zgłoś

    Nie powinno,a co to ma wspólnego z warunkami na świetlicy jakie panują. Uderz w stół a nożyce się otworzą i tak właśnie jest z Twoim komentarzem droga sąsiadko-sąsiedzie.

    0 Lubię
  • Do Barbara(nauczyciel tej szkoły)

    W odpowiedzi na: Barbara Zgłoś

    Barbaro(czy inne męskie imię, myślę, że ta osoba wie o kogo mi chodzi) Tyle już lat tu pracuje i miałem już kilku dyrektorów(różne opcje) A jaka była świetlica to szkoda słów. A jakie były klasy ta nasza pani co teraz tak narzeka na warunki w świetlicy to w klasie miała warunki jak w pieczarkarni - grzyby można było sadzić smród brud ...na głowę się lało krzesła z 50 lat i wszyscy klaskali na zebraniach rodzice moi kochani nikt z was nie pisał do radnego(którego dzieci należą do obwodu innego) do gazet(Świetlica była w stołówce), obłuda a tak szczerze to kto z was napisał to pismo to wy czy może Pani i dała wam do podpisania? Ale to jest tylko nagonka na dyrektora co znowu wam się następny nie podoba. to może tak tu chwalicie jakąś panią woźne weźcie. Widać ze to wszystko jest ustawione tylko szkoda ze taki wieloletni pedagog(związkowiec) bierze w tym udział. Ja nie raz miałem dwie klasy na lekcji i do rodziców nie skarżyłem sie ani radnego a do gazet to śmiech. Pozdrawiam

    0 Lubię
  • Drogi nauczycielu, widać nie za bardzo zależy Ci na dobru naszymi skoro taki komentarz napisałaś/ eś. Popieram Panią świetliczankę.

    0 Lubię
  • Piotrze nie idź tą drogą.

    W odpowiedzi na: Do Barbara(nauczyciel tej szkoły) Zgłoś

    Idzie RAK nieborak... Dyrektorem się bywa, a człowiekiem jest się zawsze.

    0 Lubię
  • Anna

    Zgłoś

    Nie rozumiem Pana Dyrektora oraz Pana wójta. Przecież to chodzi tylko o to aby po takim remoncie szkoły oraz wydanych środków znaleźć godne pomieszczenie, tutaj nikt niczego nie wymaga więcej. Porozmawiać z rodzicami i od tego trzeba by było zacząć- czy to za duże wobec Panów ?

    2 Lubię
  • Do Ani

    W odpowiedzi na: Anna Zgłoś

    Właśnie, zamiast pójść do Dyrektora lub do Wójta to do gazety, a czy tak naprawdę jest tak jak tutaj zostało przedstawione, a może to chodzi o co innego. Wybory idą.

    0 Lubię
  • Anna

    W odpowiedzi na: Do Ani Zgłoś

    Z tego co usłyszeliśmy na zebraniu Pani interweniowała 3 razu u dyrektora z mizernym skutkiem. Więc jak nie ma dialogu to trzeba gdzieś wyżej. Najlepiej interwencję z telewizją sprowadzić, wtedy lepszy byłby efekt.A teraz będą się przepychać łokciami kto winny dyrektor czy wójt, czy 25 metrów na świetlice to wystarczający metraż. Zamiast od razu porozmawiać z rodzicami i wyjść z jakąś propozycją. Sami tego chcą więc mają.

    1 Lubię
  • JoStasek

    W odpowiedzi na: Do Ani Zgłoś

    Właśnie widać że wybory idą. Byle ******** wyrasta na mega wydarzenie a poważne sprawy lepiej przemilczeć. Panie Wojciechu WSTYD!

    0 Lubię
  • nikt

    W odpowiedzi na: Do Ani Zgłoś

    Kampania ruszyła z kopyta!

    0 Lubię
  • Mirosla

    Zgłoś

    Jacek coś z tobą nie tak. Nie próbuj takich manipulacji

    0 Lubię
  • Jacek

    Zgłoś

    Zgadzam się z Juzkiem. Pora chyba zrobić z nimi porządek. Przekręt za przekretem. Liczy się tylko kasa. Niby coś robią w tej gminie coś się dzieje ale tak na prawdę zapoczątkował to Pan Pekala. Ładny jest w spółce. Lipski na stanowisku dyrektora to też kolejny przekręt. Przecież ten imbecyl nie ma nawet takich uprawnień. Zapytajcie go kim był przed obecna funkcja hahaha

    1 Lubię
  • Rodzic

    W odpowiedzi na: Jacek Zgłoś

    Uprawnienia może mieć nazywa się to szumnie "kurs zarządzania oświatą" będzie jakieś 260 godzin z czego na połowie można nie być i kosztuje ten papier z 1600 srebrników :))) za tyle można przechadzać się po korytażu szkolnym z nosem pod sufitem w bluzie "trzy paski a czwarty gratis"( z ilością pasów mogę się mylić). A za dawnych czasów kurs na ZOMO-wca trwał 6 miesięcy tj.180 dni po 8h co daje 1440 h i mówiono że to bardzo źle wykształceni ludzie . :))))))))

    1 Lubię
  • Adam

    W odpowiedzi na: Jacek Zgłoś

    Również zgadzam się z Jacek oraz Juzek. Klika którą stworzyli - czas rozwalić. Zatrudnianie rodzinki dookoła czas z tym skończyć.

    0 Lubię
  • Juzek

    Zgłoś

    Wójt i dyrektor szkoły to jedna wielka spółka. Ani jeden ani drugi nic dobrego nie wnosi. Afera za afera tylko o jednej się mówi A o drugiej nie. Lipski to pajac i nie wiem co on robi na stanowisku dyrektora A z kolei ładny powinien zostać już dawno odwołany ze stanowiska. Ludzie nie bądźcie ślepi nie głosujcie na tych degeneratow.

    2 Lubię
  • Na oleju

    Zgłoś

    Widzę że już ktoś próbuje odwrócić uwagę od tematu.

    0 Lubię
  • Psik2

    Zgłoś

    Na szczęcie w nieszczęściu dzieci mają dobrą opiekę. Codziennie każde z nich dostaje tu szklankę gorącej herbaty, drożdżówkę i słodycze.

    0 Lubię
  • Psik

    Zgłoś

    Stworzenie tak ciepłej szkoły w tak zimnym budynku udało nam się z gronem pedagogów dzięki ciepłu, jakie mamy dla dzieci. Czują się bezpiecznie, nie ma tu patologii. Atmosfera jest wciąż gorąca, bo biją tu sto cztery ciepłe serduszka. Należy się im odmiana losu. Będzie to nowoczesna, estetyczna i ciepła szkoła.

    0 Lubię
  • Rodzic

    Zgłoś

    Nie jest to pierwszy przypał w tej szkole i nie ostatni , jak to gdzieś czytałem ' intelektualnie znów nie podołali......... i nie podołają'.
    Prosił bym jedynie by niekompetencji dyrekcji nie nazywać nagonką a posiadanej przez nią lichej znajomości przepisów i doświadczenia inteligencją.

    3 Lubię
  • Rodzic

    W odpowiedzi na: Rodzic Zgłoś

    Pisze Pani o Sprzątaczkach które zamiast pedagoga i nauczycieli rozwiązują większość trudnych spraw w szkole ???? Chwała Pani za to że potraficie się przyznać do porażki. Ok moim zdaniem znam tam max 6 pedagogów którzy na to miano zasługują

    0 Lubię
  • Emeryt pedagog

    W odpowiedzi na: Rodzic Zgłoś

    Jak można pani nauczyciel w swoje gniazdo s...ć. Tyle lat kasę brać Wstyd. Dla mnie to nie do pomyślenia by było kiedyś w tej szkole. I wy dzieci uczycie. Czas już na emeryturę i nie męczyć dzieci. Jak dobrze, że ja już nie pracuję z takim gronem pedagogicznym. Życzę sukcesów.

    0 Lubię
  • Rodzic

    W odpowiedzi na: Emeryt pedagog Zgłoś

    Ciężko ten przybytek nazwać gniazdem chyba że os :p:p jako emeryci tej placówki tez macie parę przypałów na sumieniu nieeee :))))

    0 Lubię
  • Anna

    W odpowiedzi na: Emeryt pedagog Zgłoś

    Ja popieram nauczycieli którzy zwrócili się do dyrekcji w tej sprawie. To nie jest s... w gniazdo tylko troska o nasze dzieci drogi pseudo Emerty Pedagog(myślę że jakbyś był pedagogiem to troszczyłbyś się o dobro dzieci a nie włażenie w tyłek samorządowcom i dyrektorowi.

    0 Lubię
  • Placek

    Zgłoś

    Widzę że już ktoś próbuje odwrócić uwagę od tematu.

    0 Lubię
  • Jacek

    Zgłoś

    Mirosław Manko na WÓJTA!

    0 Lubię
Możliwość dodawanie komentarzy chwilowo jest wyłączona

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Kontakt:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

 

Dziennikarze

Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Małgorzata Brodowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin