Podczas ostatniej sesji rady miasta pojawił się temat wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie, na mocy którego miasto musi wypłacić firmie Ensol – dostawcy paneli w projekcie Czysta energia w powiecie radzyńskim - blisko milion złotych za dostarczone instalacje. Burmistrz podkreśla, że decyzje jakie podjął były słuszne, a okoliczności nie dawały pola manewru. Tyle że - jak wszystko na razie wskazuje – koszty decyzji lidera będą musieli ponieść mieszkańcy i miasta, i wszystkich gmin powiatu. Czy rzeczywiście nie było możliwości uniknięcia takiego obrotu sprawy?

 

O niedawno wydanym wyroku sądowym informowaliśmy jako pierwsi dzień po ogłoszeniu wyroku: Miasto przegrało z Ensolem. Firma wysłała już wezwanie do zapłaty.

 

Burmistrz przy każdej okazji podkreśla, że miasto na podstawie wyroku sądu będzie musiało zapłacić dwukrotnie, bo już raz uiściło należność syndykowi spółki Rapid – wykonawcy projektu Czysta energia, którego dostawcą była spółka Ensol. I to bezsprzeczna racja. Tyle tylko, że podstawowa wątpliwość - czy rzeczywiście musiało? Ensol w obliczu nieregulowania należności przed Rapid zwracał się o nie do miasta jako lidera projektu. I to zanim Rapid ogłosił upadłość, i zanim do gry wszedł syndyk. W przypadku sprawy z Ensolem w ogóle istotna wydaje się kolejność zdarzeń i kalendarz.

 

Kwestia depozytu pojawiła się już na początku 2015 r.

 

O depozycie sądowym mówiło się już w marcu 2015 r., po zerwaniu umowy z Rapidem. Sprawa jednak gdzieś się rozpłynęła, a po roku okazało się, że niesłusznie: Miasto może stracić 900 tysięcy .

Dość logiczne wydaje się założenie, że gdyby w odpowiednim czasie został złożony depozyt sądowy, problemu w ogóle by nie było. Ensol po wygranej w sądzie otrzymałby pieniądze z depozytu, resztę zgarnąłby syndyk, który wypłacałby należności według swojego już uznania, bez żadnego udziału miasta Radzyń. Kolejność zresztą mogłaby być inna, ale w każdym przypadku to sąd decydowałby, komu wypłacić pieniądze - podwykonawcy, czy całość syndykowi.

Burmistrz dociskany w sprawie decyzji o przekazaniu pieniędzy syndykowi tłumaczył, że pozwolenie na złożenie depozytu otrzymał z Sądu Rejonowego w Radzyniu zbyt późno, już po rozliczeniu projektu w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. O dokładny harmonogram – kiedy burmistrz złożył wniosek o przyjęcie depozytu, kiedy otrzymał odpowiedź i kiedy mijał termin rozliczenia projektu dopytywał na ostatniej sesji radny Marek Zawada. Odpowiedzi otrzymał tylko częściowe, ale właściwie harmonogram można prześledzić na podstawie publikacji na stronach UM.

 

„Wniosek o zezwolenie na depozyt sądowy w wysokości 870 448,71 zł został złożony do Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim w dn. 4 sierpnia 2015 r. Kwota ta stanowiła wysokość wynagrodzenia należnego podwykonawcy – Energetyce Solarnej Ensol sp. z o.o. We wniosku do Sądu zawarta była prośba o jak najszybsze rozpatrzenie wniosku. (...)

Chodziło o to, że aby otrzymać z Urzędu Marszałkowskiego ustalone dofinansowanie do projektu „Czysta energia w powiecie radzyńskim”, wnioskodawca był zobowiązany już we wrześniu rozliczyć się z wykonawcą – a w tym przypadku musiał także ustosunkować się do roszczeń podwykonawcy. Niestety, Sąd Rejonowy wydał postanowienie o zezwoleniu na złożenie depozytu dopiero 2 listopada 2015 r. Dlatego we wrześniu, nie mając jeszcze postanowienia Sądu i znając stanowisko syndyka w tym zakresie (który zabronił nam rozliczać się z bezpośrednio z ENSOL-em), Miasto dokonało rozliczenia z syndykiem.”

To czytamy w jednym z artykułów na stronie miasta. I w zasadzie wszystko byłoby w porządku, gdyby nie kilka drobnych kwestii.

 

 

Depozyt nie był tak naprawdę opcją?

 

Po pierwsze, we wniosku, który cytuje burmistrz zabrakło dat rozliczenia z wykonawcą, a jest jedynie dość ogólny wniosek o jak najszybsze jego rozpatrzenie:

„Jest to niezwykle istotne dla wnioskodawcy z uwagi na jego sytuację finansową oraz związanie wymogami otrzymania środków z funduszy unijnych. Wnioskodawca, aby otrzymać ustalone dofinansowanie do projektu „Czysta energia w powiecie radzyńskim – instalacje solarne”, zobowiązany jest do rozliczenia się z wykonawcą, a w niniejszym przypadku musi także ustosunkować się do roszczeń podwykonawcy. Dlatego możliwość jak najszybszego złożenia przedmiotowego świadczenia do depozytu sądowego, jest dla wnioskodawcy tak istotna”.

Być może, choć to oczywiście tylko przypuszczenie, podanie terminów wpłynęłoby na przyspieszenie decyzji sądu. To rzecz jasna tylko gdybanie, ale ciekawa jest inna kwestia. W marcu 2015 r., pisząc o przedłużeniu terminów realizacji projektu rzeczniczka burmistrza Anna Wasak poinformowała:

„Nowy termin wykonania rzeczowego projektu "Czysta energia w powiecie radzyńskim" ustalono na 31 października 2015 r., rozliczenia finansowego na 30 listopada 2015 r., do 30 czerwca gminy powiatu radzyńskiego mają możliwość korzystania z zaliczki, która została przekazana im na realizację tego zadania.”

Dlaczego, skoro termin wykonania całego projektu był ustalony na koniec października, rozliczenie w wykonawcą I etapu, czyli firmą Rapid, miało być zrealizowane do końca września 2015? Można się domyślać, że chodzi o etapowanie, ale nawet jeśli, to terminy wszystkich rozliczeń musiały być znane burmistrzowi już w marcu 2015 r. Niemal dwa miesiące przed złożeniem pozwu przez Ensol. W marcu też, jak wiemy, kwestia złożenia depozytu i roszczeń Ensolu już się pojawiała. Miasto otrzymało za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego opinię z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, która potwierdzała, że depozyt jest możliwy i na jego podstawie można rozliczyć projekt. Była już kompletna inwentaryzacja prac wykonanych przez Rapid i było wiadomo, ile zestawów dostarczył Ensol, bo chwilę później przystąpiono do ogłoszenia nowego przetargu. „Na początku kwietnia ogłoszony został przetarg na wykonanie II etapu projektu. 6 maja został wyłoniony nowy wykonawca.” - czytamy na stronie UM Radzyń Podl.

 

Wydaje się więc, że nie było żadnych przeszkód, żeby np. już w maju, po wpłynięciu pozwu od firmy Ensol, złożyć wniosek o zezwolenie na depozyt do Sądu Rejonowego w Radzyniu i spokojnie czekać na jego rozpatrzenie, tymczasem został on złożony kilka miesięcy później, "po lipcowym spotkaniu z syndykiem", jak poinformował na ostatniej sesji naczelnik Jan Gryczon. Czy zatem ta opcja tak naprawdę była brana pod uwagę? Burmistrz w końcu twierdził wielokrotnie, że i on, i jego prawnicy, mają w tej sprawie inne stanowisko niż sąd i ich zdaniem Ensol nie miał podstaw domagać się należności od miasta. Ciekawe, czy ich stanowisko podzieli Sąd Najwyższy, do którego burmistrz Jerzy Rębek zapowiedział już złożenie kasacji. Na razie fakty są takie, że sądy dwóch instancji przychyliły się do stanowiska Ensolu, a milion na roszczenia trzeba gdzieś znaleźć. Partnerzy projektu powinni już szykować kasę. A przynajmniej na to liczy lider.

M. Krawczyk

 

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin