Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” apeluje do swych kolegów o nieprzyjmowanie stanowisk po odwołanych w trakcie kadencji prezesów i wiceprezesów sądów: „W Łańcuchu Światła i czystych intencji winniśmy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw łamaniu Konstytucji i niszczeniu niezależności sądownictwa. Jesteśmy to winni obecnemu i przyszłym pokoleniom – piszą. Publikują też opinię o prezydenckich projektach ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa

 

 

Prezydencki projekt ustawy o Sądzie Najwyższym

Przedstawiony projekt ustawy o Sądzie Najwyższym przewiduje cztery grupy rozwiązań odmiennych od obecnego stanu prawnego. To rozbudowa postępowania dyscyplinarnego, wprowadzenie skargi nadzwyczajnej, zmiana struktury SN oraz wprowadzenie ławników.

 

Nowe postępowanie dyscyplinarne, czyli podporządkowanie ich ministrowi

Proponowane rozwiązania rozbudowują aparat ścigania przewinień dyscyplinarnych oraz podporządkowują prowadzenie postępowań dyscyplinarnych przeciwko sędziom ministrowi sprawiedliwości, jak również zapewniają temu przedstawicielowi władzy wykonawczej znaczący wpływ na sądy dyscyplinarne. Wynikające z projektu standardy, dotyczące prawa sędziów do obrony są niższe niż stosowane w postępowaniach sądowych wobec pozostałych obywateli.

 

Skarga nadzwyczajna, czyli podważanie wyroków przez polityków

Wprowadzenie tej instytucji, która rozszerza już istniejące możliwości podważania stabilności prawomocnych orzeczeń, stanowić będzie bezpośrednie zagrożenie dla pewności i przewidywalności ochrony prawnej udzielanej przez sądy w Polsce. Nie polepszy sytuacji obywateli, ponieważ wniesienie skargi, zależne będzie od woli czynników publicznych, w tym o charakterze politycznym.

 

Nowa struktura Sądu Najwyższego, czyli „partyjny supersąd”.

Zmiana struktury SN polegać ma na wprowadzeniu dwóch nowych izb: Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Nadzwyczajnej Kontroli i Spraw Publicznych, działających na szczególnych zasadach. Projektowane izby tylko z nazwy będą częścią Sądu Najwyższego. Zamysłem projektodawcy jest powołanie dwóch „supersądów”, które będą sprawowały kontrolę nad sądami powszechnymi oraz samym Sądem Najwyższym. Stowarzyszenie dopuszcza możliwość powołania Izby Dyscyplinarnej, jednakże pod warunkiem, iż nie będzie to izba specjalna, o charakterze autonomicznym, przeciwstawiana w strukturze SN pozostałym izbom. O składzie nowych izb będzie decydować prawdopodobnie wybrana na zupełnie nowych zasadach, z dominującą rolą polityków, Krajowa Rada Sądownictwa. Ich proponowane ukształtowanie jest nie do pogodzenia z art. 175 ust. 1 Konstytucji.

 

Ławnicy w Sądzie Najwyższym, czyli nowi „Misiewicze”

Ławnicy to przede wszystkim „sędziowie faktu”. O ile w sądach powszechnych mądrość życiowa i wiedza pozaprawna ławników bywa cennym wkładem, to specyfika działania Sądu Najwyższego, który jest ,,sądem prawa”, nie daje już ławnikom takich możliwości. Ławnik w SN, jako pełnoprawny członek składu orzekającego, stanie niejednokrotnie przed potrzebą dokonywania wykładni przepisów i odczytywania treści norm prawnych, co wymaga gigantycznej wiedzy prawniczej. To samo w istocie dotyczy orzekania w sprawach dyscyplinarnych, w których przedmiotem oceny jest przewinienie dyscyplinarne, polegające na rażącym i oczywistym naruszeniu przepisów prawa przy wydawaniu orzeczeń.

 

 

Prezydencki projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw

 

Nowe zasady wyboru, czyli złamanie Konstytucji

Projekt przewiduje, że sędziów do KRS będzie wybierał Sejm. Zdaniem Stowarzyszenia jest to nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą niezależności i odrębności władzy sądowniczej. Na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów Konstytucja RP postawiła właśnie KRS. Skład Rady nie może być uzależniony wyłącznie od decyzji pozostałych władz. Dlatego Konstytucja RP wyraźnie limituje ilość członków KRS wybranych przez przedstawicieli władzy wykonawczej (Prezydenta) oraz ustawodawczej (Sejm i Senat). Biorąc pod uwagę zasadniczą wadliwość proponowanego mechanizmu, bez znaczenia dla oceny tego rozwiązania jest już to, czy parlament dokona wyboru zwykłą, czy kwalifikowaną (3/5) większością głosów.

 

Nowy skład, czyli nie sędziowie z sądów niższych szczebli a wybrańcy władzy

Projekt nie wychodzi – wbrew uzasadnieniu prezydenckiego weta do ustawy o zmianie ustawy o KRS – naprzeciw oczekiwaniom środowiska sędziowskiego, co do zwiększenia reprezentatywności Rady (chodziło o zwiększenie reprezentacji w KRS przedstawicieli sądów niższych szczebli). Jedynie w projekcie opracowanym przez Stowarzyszenie „Iustitia” zaproponowano parytet gwarantujący zasiadanie w KRS sędziów sądów rejonowych. Konieczne jest też zapewnienie transparentnych procedur wyboru członków Rady i ich działań, a także stworzenie obywatelom mechanizmów kontrolnych tych procedur. Propozycje zawarte w projekcie prezydenckim, aczkolwiek idą w dobrym kierunku, to jednak są niewystarczające.

 

Likwidacja zebrań sędziowskich, czyli odebranie nawet tej namiastki samorządu

Propozycje prezydenta prowadzą do dalszego osłabienia roli samorządu sędziowskiego. Likwidacja zebrań przedstawicieli apelacji i okręgów sądowych będzie skutkowała pozbawieniem władzy sądowniczej nawet tej namiastki centralnego organu samorządowego.

 

Prezydent chce mieć prawa odmowy powołania sędziego, czyli prawna uzurpacja

Stowarzyszenie negatywnie oceniło propozycje zmierzające do usankcjonowania możliwości odmowy powołania przez Prezydenta kandydata wskazanego przez KRS. Chodzi o projektowany obowiązek przedstawienia Prezydentowi przez Radę informacji o pozostałych kandydatach, oceny wszystkich kandydatów oraz dokumentacji postępowania w sprawie. Zgodnie z art. 179 Konstytucji RP sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek KRS. Norma ta nie wyposaża prezydenta w uprawnienie do wyboru kandydatów na stanowisko sędziego, czy oceny prawidłowości procedury wyłaniania kandydata wskazanego we wniosku Rady.

 

Rada zdominowana przez wpływ polityków, czyli lekceważenie obywateli

Projekt prezydencki nie umożliwia udziału społeczeństwa, w znacznej mierze pozostającego poza strukturami partii politycznych, w działalności Rady. Naprzeciw tym postulatom wychodzi jedynie projekt Stowarzyszenia przewidujący powołanie Komisji Społecznej przy KRS, jako organu doradczego, w której zasiadaliby przedstawiciele organizacji pozarządowych, zajmujących się działalnością wymiaru sprawiedliwości oraz przedstawiciele zawodów prawniczych.

 

(mg)

Żródło: Opinie Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” o prezydenckich projektach ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym

 

  • Nie można rozstrzygać tak trudnych spraw chwilowymi nastrojami obywateli. Sondaże tu nie mają nic do rzeczy. Emocje nie mogą decydować, tylko wiedza i kompetencje. Sondaże mogą być dla polityków, którzy z reguły na niczym się nie znają. Ach jaki ten PiS mądry...Ławników chce? A kto ławników wyrzucił z sądów rejonowych (w większości spraw, w tym z karnych) w 2007 roku? Pan minister Ziobro. Niższe standardy dla sędziów? Cóż, może bym się zgodził, ale pod jednym warunkiem. Niższe standardy dla polityków. Utworzyć dla nich jakiś specjalny trybunał i karać za kłamstwa, oszustwa i obrażanie innych ludzi w trybie przyśpieszonym, a nawet 24-godzinnym. A dla tych największych szkodników i matołów otworzyć coś na kształt cyrku objazdowego, gdzie ich zwolennicy, mogliby ich sobie do woli oglądać, słuchać i finansować.

  • Beś

    Zgłoś

    Do Zygi : Z twego mentorskiego bełkotu można wnioskować, że czytasz same poważne publikacje - najprawdopodobniej w Gazecie Wyborczej. Zostaw zatem mędrku tak poważną wiedzę dla siebie. A jakie ma zdanie na temat sądziów większość Polaków wskazują systematyczne sondaże wykonywane przez różne sądażownie od kilku miesięcy.

  • Zyga

    Zgłoś

    Beś. W wolnym czasie przeczytaj coś poważnego albo obejrzyj coś mądrego. Może dowiesz się czegokolwiek o konstytucyjnym podziale władzy a później rozróżnisz sędziego od adwokata i przestaniesz wypowiadać się w imieniu narodu.

  • Beś

    Zgłoś

    Sędziowie utrzymywani są za, niemałe jak na polskie warunki, pieniądze społeczenstwa polskiego , temu społeczeństwu powinni służyć i podlegać społecznej kontroli. Niestety, ta grupa - a jak sama się określiła ,, nadzwyczajna kasta"- wyobcowała się , chciałaby nie podlegać żadnej ocenie ale ochoczo korzysta z pieniędzy polskich podatników. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich sędziów ale tych, którzy przez różnego rodzaju koneksje i układy mogą dzisiaj narzucać swoja wolę ogółowi sędziowskiemu. Naród w swojej większości takiego stanu nie chce i bez względu na protesty poprze reformę polskiego sądownictwa.

  • Do andrzeja

    Zgłoś

    Dokladnie. Co gorsza istnieje niebezpieczenstwo ze takie mozliwosci spodobaja sie tym co przyjda po tych szkodnikach. I zrobia tylko jakies zmiany kosmetyczne. Nawet miler z sld nie odwazyl sie na taki demontaz panstwa co pis.

  • Andrzej

    Zgłoś

    Problem tylko w trym, że nie jestem pewien czy nie znajdzie się cały komplet nowych sędziów którzy ulegną tym zmianom a potem będzie trudno to naprawić bez kolejnej "jeszcze lepszej zmiany"

  • Ceast la vie

    Zgłoś

    To jest inwazja polityków na III władzę. Rządy nad wymiarem sprawiedliwości przejmą zdeprawowane łajdaki, próżniaki, kłamcy, bydlaki i złodzieje.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin