140 spraw w powiecie radzyńskim, blisko 90 w bialskim i ponad 30 w parczewskim – to dane z okresu od 1 do 24 stycznia tego roku. Chodzi o postępowania wszczęte w sprawach o niepłacenie alimentów. Komendy policji i prokuratury mają ręce pełne roboty, bo praktycznie każdego dnia wpływa po kilka zawiadomień o uchylaniu się od płacenia alimentów przez rodziców. Gros spraw to wynik powiadomień z GOPS-ów i MOPS-ów.

 

W połowie ubiegłego roku weszły w życie zmiany w kodeksie karnym, na mocy których rodzice uchylający się przez 3 miesiące od wypłacania świadczeń alimentacyjnych na rzecz dzieci mogą trafić do więzienia lub zostać objęci nadzorem elektronicznym. Najsurowsza przewidziana w KK kara to dwa lata pozbawienia wolności, w przypadku jeśli uchylanie się od płacenia alimentów uniemożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych dziecka. W grudniu minister Rafalska i minister Ziobro informowali o skutkach wprowadzonych zmian – o 100% miała wzrosnąć liczba rodziców płacących alimenty. Alimenciarze boją się i płacą, ale nie wszyscy. W styczniu ruszyła prawdziwa lawina postępowań w sprawie tzw. dłużników alimentacyjnych, a najczęściej zawiadamiający o przestępstwie to urzędnicy z organów pomocy społecznej.

 

W ubiegłym roku do bialskiej komendy i podległych jej komisariatów, w tym międzyrzeckiego będącego w rejonie prokuratury radzyńskiej, wpłynęło 440 zawiadomień dotyczących uchylania się od płacenia alimentów. Policja w 399 przypadkach wszczęła dochodzenia, 41 zostało odrzuconych. - 165 dochodzeń zakończyliśmy sporządzeniem aktu oskarżenia przeciwko podejrzanemu. 39 postępowań przygotowawczych zostało umorzonych z różnych przyczyn, a 40 zawiesiliśmy. Pozostałe sprawy są nadal prowadzone – informuje kom. Wojciech Lesiuk z KMP w Białej Podlaskiej.

W ciągu kilku pierwszych tygodni stycznia tego roku do bialskiej komendy wpłynęło już 86 takich zawiadomień, ale jak mówi kom. W. Lesiuk, należy się spodziewać, że będzie ich jeszcze kilkaset i to tylko w pierwszym kwartale.

- Zawiadomienia pochodzą w większości przypadków z Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej i Gminnych Ośrodków Pomocy Społecznej. Kwoty zadłużenia osób uchylających się od obowiązku alimentacyjnego są różne, ale potrafią sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych – mówi kom. W. Lesiuk z KMP.

W powiecie parczewskim od początku roku zawiadomienia są przyjmowane praktycznie codziennie, a raczej – kilka razy dziennie. Do 22 stycznia parczewska komenda miała 31 postępowań „na biegu”, w tym 16 wszczętych, a 15 w trakcie przygotowywania. Wszystkie trafią do sądu. Zawiadamiający to, podobnie jak w Białej Podlaskiej, głównie pracownicy GOPS-ów.

- Zawiadomienia są niekiedy załatwiane hurtem, zdarza się, że pracownik danego GOPS-u spędza u nas cały dzień. Biorąc pod uwagę zaostrzenie przepisów, spodziewamy się, że fala zawiadomień szybko nie minie – mówi kom. Radosław Romaniuk z KPP Parczew.

Na tle tych dwóch powiatów tegoroczne dane z sąsiedniego powiatu radzyńskiego wyglądają najbardziej imponująco, choć w negatywnym sensie. Tylko w styczniu tego roku wszczęto tu 140 postępowań w sprawach o niepłacenie alimentów, podczas gdy w całym ubiegłym roku było ich 64. Wysyp alimenciarzy? Niekoniecznie, po prostu nowe przepisy sprawiły, że spraw o niepłacenie alimentów jest coraz więcej.

- Duża część z tych zawiadomień wpłynęła do nas w ostatnich dniach grudnia i prawdopodobnie miało to związek z porządkowaniem spraw w GOPS-ach i MOPS-ie na koniec roku. Niezależnie jednak od powodów, wzrost postępowań o niepłacenie alimentów jest faktycznie ogromny. Wniosek o ściganie dłużnika alimentacyjnego może złożyć też opiekun osoby pokrzywdzonej, czyli dziecka, ale z naszych obserwacji wynika, że robią to raczej urzędnicy. Zawiadomienia od osób pokrzywdzonych to tylko bardzo niewielki procent ogólnych zgłoszeń – komentuje rzecznik KPP w Radzyniu Podlaskim asp. Piotr Mucha.

Nowelizacja przepisów stworzyła bat na uchylających się od utrzymywania własnych dzieci rodziców, ale jak widać bardzo rzadko korzystają z niego są bezpośrednio sami zainteresowani, czyli rodzice, pod któych opieką pozostają pozbawiane alimentów dzieci. Jak informuje prokurator Ewa Winiarek z Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej, w okresie od 1 stycznia 2017 r. do 24 stycznia 2018 r. w tutejszej jednostce zarejestrowano 277 spraw, których przedmiotem było uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Tylko 7 zgłoszeń wpłynęło od osób fizycznych. Za to GOPS-y i MOPS-y, do których trafiają wnioski o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, wzięły się do pracy i lawinowo zgłaszają dłużników alimentacyjnych, a to dopiero początek. I choć w wielu przypadkach wizja odpowiedzialności karnej motywuje rodziców do spłaty zadłużenia i wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego, dzięki czemu postępowanie karne zostaje umorzone, aktów oskarżenia do sądów rodzinnych wpływa dużo. W ciągu ostatnich 13 miesięcy bialska prokuratura skierowała do SR 106 aktów oskarżenia i 22 wnioski o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy.

/mk, mg/

Fot.: pixabay

  • klawisz

    Zgłoś

    Sądzę, że myślenie Polaków trzeba zacząć zmieniać powoli i stopniowo. Narzucanie pewnych rozwiązań siłą raczej nie zda wg. mnie egzaminu. Dlatego też ludzi trzeba podchodzić sposobem i rozwiązaniami, których efektem ubocznym będzie stopniowa zmiana ich myślenia. Przyznawałbym to świadczenie 500+ tylko dla dzieci poczętych w związkach małżeńskich. Rozważyłbym opcję, że ojciec musi pracować, by świadczenie się należało. Rozdawnictwo tworzy patologie i potęguję lenistwo. problem alimentów rozwiązał by się samoistnie :)

  • Prikop

    Zgłoś

    Jak zawsze, wszyscy łamiący prawo powinno odpowiadać. Ci którzy kradną, mobbingują, grożą, wyłudzają. Ludzie którzy nie płacą alimentów nie zawsze nie płacą ich, bo nie mają środków
    Nie płacą, bo nie chcą
    Bo państwo utrzymuje ich dzieci. Wielu bojąc się odsiadki zapłaci alimenty. Ale co z oszustami, którzy wyłudzają od biednych naiwnych ludzi pieniądze? Tu trzeba takich regulacji, żeby procesy nie toczyły się latami , a krzywdziciela chodzą po wolności. Żeby prokuratura nie była spolegliwa i ścigała tych co ich łatwo ująć i skazać, np alimenciazy, ale i tych, co trudno o łatwe skazanie- oszustów

  • ja

    Zgłoś

    To skutki promowania lewackiej polityki samotnych matek i polityki pro rodzinnej poprzedniej władzy,

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin