Dziady to stary obrzęd zaduszny, obchodzony w nocy z 31 października na 1 listopada. Jego celem było nawiązywanie relacji z duszami przodków – dziadami, które jak wierzono, okresowo powracają do swych dawnych siedzib. 28 października, w nastrojowych wnętrzach Klubu Kultury w Worońcu, miał miejsce happening artystyczny pod nazwą „Dziady”. Organizatorem było bialskie Stowarzyszenie Przez Pryzmat, we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Białej Podlaskiej. 

 Impreza oparta na dawnym obrzędzie oraz twórczości romantyków miała na celu przypomnienie zapomnianych rytuałów, aktywizację lokalnej społeczności i przedstawienie szerszemu odbiorcy możliwości miejscowych domów kultury.

- Po gorąco przyjętej Nocy Świętojańskiej, postanowiliśmy, że nie osiądziemy na laurach i będziemy przypominać także inne słowiańskie zwyczaje. Czerwcowa impreza nad Krzną dowiodła, że mieszkańcy okolicznych miejscowości chętnie przyjmują zaproponowaną konwencję, są niezwykle spontaniczni i otwarci na tradycyjne formy słowiańskiej zabawy – mówi Gabriela Kuc – Stefaniuk, autorka scenariusza inscenizacji, którą oparła na II części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Włączyła w nią również fragmenty innych utworów wieszcza, jak „Romantyczność”  oraz elementy twórczości Juliusza Słowackiego i Williama Szekspira, dotyczące przemijania, życia i śmierci.

Późna jesień w naszym kręgu kulturowym sprzyja refleksji nad sensem życia.  

- Chcieliśmy przybliżyć dawny zwyczaj Dziadów. Zrobiliśmy to także przeciw coraz popularniejszemu w naszym kraju Halloween. To okropny zwyczaj zaszczepiony z zachodu, nikomu niepotrzebny, bo przecież mamy nasze rodzime piękne obyczaje – podkreśla Jakub Jańczuk ze Stowarzyszenia.  

 

Dawne obrzędy słowiańskie

 

 Celem działań obrzędowych podczas dziadów było pozyskanie przychylności zmarłych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju. Uroczystość ta początkiem swoim sięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). Dziady w polskiej obyczajowości są szczególne, bo obrzędy pogańskie pomieszane zostały z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej, zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada w pobliżu tej uroczystości. 

W niektórych rejonach przodkom należało jednak zapewnić także możliwość wykąpania się (na tę okoliczność przygotowywano saunę) i ogrzania. Ten ostatni warunek spełniano, rozpalając ogniska, których funkcja tłumaczona jest niekiedy inaczej. Miały one oświetlać drogę wędrującym duszom, tak by nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Pozostałością tego zwyczaju są współczesne znicze zapalane na grobach. W ramach obrzędów dziadów przybywające na „ten świat” dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Podstawową formą obrzędową było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt. Gdy światłe duchowieństwo i właściciele ziemscy usiłowali wykorzenić ten zwyczaj, Dziady odprawiano tajemnie w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Zastawiało się tam pospolicie ucztę z rozmaitego jadła, trunków, owoców i wywoływało się dusze nieboszczyków.

 

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie

 

 W sobotni wieczór w starym budynku woronieckiego klubu kultury zebrali się mieszkańcy wsi oraz goście z sąsiednich miejscowości. Członkowie Stowarzyszenia, przebrani za postaci z dramatu Mickiewicza, wygłaszali swoje kwestie z mniejszej salki biblioteki, nie będąc widziani przez publiczność, zgromadzoną w głównej sali. W poszczególne postaci wcielili się: Norbert Kucharzuk (Zły Pan), Ola Guz (Zosia), Ania Turska i Maja Maliszewska - aniołki oraz Edyta Tyszkiewicz, Renata Szwed, Anna Maliszewska, Ewa Czyżewska i Gabriela Kuc – Stefaniuk.

Udźwiękowienie przygotowane przez Adama Korszuna sprawiało, że ich głosy wydobywały się jakby z zaświatów. Uzupełnieniem tekstu był film przez cały czas wyświetlany dla widowni na prowizorycznym ekranie, nagrany kilka dni wcześniej przez Grzegorza Doroszuka, z głównymi postaciami dramatu, snującymi się po pustych wnętrzach domu oraz wokół niego. Podczas happeningu pomiędzy gośćmi krążyły ubrane na biało postaci: Jańcia Wodnika ( w tej roli Andrzej Turski), Balladyny (Małgorzata Brodowska), Świtezianki (Katarzyna Fronc) i Upiora (Błażej Użyczyn). Nic nie mówiły, wychylały się zza pleców, patrzyły przed siebie, były poważne lub uśmiechały się tajemniczo. Na chwilę dołączały do nich postaci z sąsiedniego pomieszczenia, by po okrążeniu sali zniknąć i pojawić się znów za kilka minut. Zebrani mogli też widzieć obecnego w głównej sali Guślarza, w którego brawurowo wcielił się Jakub Jańczuk,  prowadzącego cały obrzęd Dziadów. Inscenizację uświetniły Sokotuchy, śpiewające dawne pieśni pogrzebowe w języku wschodniego pogranicza, tzw. chachłackim. Uzupełnieniem przedstawienia była legenda podlaska o rojniku, opowiedziana przez Bajarza, czyli Krzysztofa Kowaluka.

Widowisko bardzo spodobało się publiczności, która nagrodziła wykonawców gorącymi brawami. Następnie wszyscy udali się na wspólną biesiadę, przygotowaną przez Stowarzyszenie oraz sponsorów.

(mb)

DSC_0307_wynik
DSC_0315_wynik
DSC_0324_wynik
DSC_0329_wynik
DSC_0330_wynik
DSC_0334_wynik
DSC_0337_wynik
Dziady_inscenizacja (15)
Dziady_inscenizacja (20)
Dziady_inscenizacja (35)
Dziady_inscenizacja (37)
Dziady_inscenizacja (40)
Dziady_inscenizacja (45)
Dziady_inscenizacja (46)
DSC_0338_wynik
DSC_0342_wynik
DSC_0343_wynik
DSC_0344_wynik
DSC_0351_wynik
DSC_0353_wynik

 

 

 

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin