W przytulnej, kameralnej atmosferze bialskiej kawiarni Rabarbar sześć przemiłych pań snuło niezwykle ciekawą opowieść o tym, jak wątek przeplata się z osnową, czyli o tkackim kunszcie wytwarzania przeróżnych tkanin tradycyjną metodą. Tkaczki z pracowni ginących zawodów w Hrudzie spotkały się ze słuchaczami w ramach Piątkowych Pogaduch, organizowanych przez Stowarzyszenie Przez Pryzmat. Każdy z przybyłych nie tylko słuchał, ale mógł też spróbować tkania na prawdziwych krosnach, albo wypleść sobie mini chodniczek z gałganków na małych, ręcznych krosienkach.

Do Białej Podlaskiej przyjechały Zofia Jówko, Marianna Sawczuk, Marianna Jówko oraz Maria Karwacka i Regina Nestoruk. Towarzyszyła im Jolanta Zając, instruktor GOK.

- W naszej pracowni, która nosi imię wybitnej nadbużańskiej tkaczki Stanisławy Baj, staramy się zachować to, czego już praktycznie nie ma czyli wzoru jakim jest perebor. To stary haft tkacki charakterystyczny dla terenów nadbużańskich, którym dawniej ozdabiano bluzki, koszule, spódnice, fartuchy, ręczniki. Dziś powraca moda na ludowość, więc ten piękny ornament próbuje się zastosować do współczesnych form odzieży – wyjaśnia Jolanta Zając.

Tkactwem zajmowały się kiedyś niemal wszystkie gospodynie na wsi. - W każdym domu stały krosna. Robili na nich chodniki, worki, ręczniki, prześcieradła, dywany i materiały na całe ubranie – wspomina Marianna Jówko. Przemysł tekstylny wyparł mozolne rękodzieło, a krosna trafiły na strych. Na szczęście znaleźli się pasjonaci, którzy je stamtąd wyciągnęli.

W 2001 r. z inicjatywy Bożenny Pawliny – Maksymiuk, ówczesnego dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Białej Podlaskiej, założono pracownię tkacką w Hrudzie. Marianna Jówko, Zofia Jówko i Marianna Sawczuk po kilkunastu latach przerwy znów zasiadły do krosien. Zafurkotały kołowrotki i wrzeciona. Niektóre rzeczy musiały odkrywać na nowo. Ale pereborów nie pamiętały nawet one. Czarno – czerwono - białego ornamentu w geometryczne wzory nie widziano w okolicach Białej od dawna. Dopiero w Dołhobrodach znalazła się tkaczka, która wiedziała wszystko o starej technice. To Stanisława Baj.

- Nauczyła nas jak się tka perebory. Od niej przejęłyśmy tę umiejętność – opowiada Zofia Jówko. Panie spotykały się z mistrzynią tkactwa wielokrotnie. Tkała do samego końca. Potem imieniem Stanisławy Baj nazwano pracownię w Hrudzie.

Pracownia tkacka organizuje warsztaty i pokazy dla dzieci i młodzieży ze szkół z terenu gminy oraz dla dzieci z przedszkoli i szkół bialskich. Odwiedzają ją także grupy z różnych stron Polski oraz zagraniczne m.in. z Białorusi, z Litwy, z Ukrainy, z Francji, z Niemiec i Anglii. Od ośmiu lat placówka organizuje przygraniczny konkurs tkacki, w którym udział biorą tkacze z całej Polski, a także z za granicy.

Za swoją działalność pracownia otrzymała Złoty Medal "Zasłużony dla Powiatu Bialskiego".

Panie z Hruda udowadniają, że tkactwo nadal jest formą użytkową. Wytworzone przez nie perebory zdobią nie tylko stroje zespołów ludowych. Stosuje je we współczesnej odzieży m.in. firma Bialcon, która nawiązała współpracę z twórcami ludowymi. W pracowni oraz na wszelkiego rodzaju kiermaszach można też nabyć utkane przez panie ozdobne krajki, fartuszki czy serwetki, a także współczesne gadżety jak krawaty, muszki i futerały na telefon.

Podczas spotkania tkaczkom towarzyszyły mniejsze krosna, na których tka się małe, ozdobne formy. Chętni mogli choć na chwilę wcielić się w tradycyjnych tkaczy i przepleść barwne nitki przez osnowę.

Małgorzata Brodowska

DSC_0256_wynik
DSC_0257_wynik
DSC_0258_wynik
DSC_0259_wynik
DSC_0264_wynik
DSC_0265_wynik
DSC_0272_wynik
DSC_0273_wynik
DSC_0274_wynik
DSC_0278_wynik
DSC_0280_wynik
DSC_0281_wynik
DSC_0282_wynik
DSC_0283_wynik
DSC_0286_wynik
DSC_0290_wynik
DSC_0293_wynik
DSC_0295_wynik
DSC_0297_wynik
DSC_0298_wynik
DSC_0301_wynik
DSC_0302_wynik
DSC_0303_wynik
DSC_0305_wynik
DSC_0309_wynik
DSC_0314_wynik
DSC_0316_wynik
DSC_0318_wynik
DSC_0320_wynik
DSC_0321_wynik
DSC_0325_wynik
DSC_0326_wynik
DSC_0328_wynik
DSC_0329_wynik
DSC_0332_wynik
DSC_0333_wynik
DSC_0334_wynik
  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin