Obejrzałem ostatnio felieton filmowy, a właściwie sondaż uliczny, podczas którego dziennikarka zadaje przechodniom podchwytliwe, nieco przewrotne, a przede wszystkim prowokacyjnie zabawne pytanie: Jak zareagowałbyś, gdyby ktoś z bliskich ci osób okazał się HOMO SAPIENS? Odpowiedzi budzą tyle samo radości, co niepokoju.

Zdecydowana większość interlokutorów odpowiedziała zakłopotaniem, duża część z rozbrajającą szczerością zapewniła o swojej… tolerancji i wyraziła gotowość poradzenia sobie z tak trudnym problemem, nieliczni przyznali, iż nie wiedzą, co rzeczona formułka oznacza, jedna tylko respondentka oświadczyła, że ucieszyłaby się, wszak wszyscy jesteśmy HOMO SAPIENS. Wszyscy?

 

No to przyjrzyjmy się ostatnio zgłaszanym przez partię rządzącą, mającą większość w Sejmie, ale żadnym cudem nieuprawnioną do zmiany Konstytucji i Ustroju Rzeczypospolitej, propozycjom zmian w ordynacji wyborczej. Zamiar to zaiste zbójecki, złodziejski i na dokładkę źle przygotowany. PiS zabiera małe ojczyzny obywatelom, czyli – wbrew wyznawanym przykazaniom – kradnie!

Należałoby bronić przed wyrzuceniem do kosza milionów głosów Polaków – tylko kto to uczyni? W Białej Podlaskiej odbył się wprawdzie rachityczny protest pod gmachem sądu, a u nas? U nas cisza, spokój, zadowolenie. ŚWIĘTA IDĄ. Miasto za chwilę przywdzieje świąteczną, pachnącą naftaliną suknię, wystroi się jak prostytutka po trzydziestu latach pracy, w centrum zagości choinka, każdy za stół siędzie i… jakoś to będzie (to tak z Mickiewicza trochę).

 

A przecież samorządy to nasze małe ojczyzny, które z definicji nie mogą być upartyjnione. We władzach lokalnych najwięcej do powiedzenia muszą mieć zwykli mieszkańcy, a nie partyjni funkcjonariusze. Tymczasem Sejm głosami PiS skierował do dalszych prac projekt dotyczący zmian w Kodeksie Wyborczym oraz trzech ustawach regulujących działanie samorządów wszystkich szczebli. Nowe prawo wyborcze upartyjnia samorządy i jest pisane z zamiarem nieuczciwego przejęcia władzy przez PiS także w samorządach. Zamiast niezawisłych sędziów – jacyś komisarze! Mnie kojarzy się to słowo jednoznacznie. Komisarze, i to ludowi, już w dziejach Europy, w tym Polski, byli. I wypełnili swą misję, niech ich szlag…

 

Oni chcą po prostu skroić wybory Polakom! To zbójecka ordynacja i złodziejska ordynacja! Nie da się ukryć i PiS tego nie ukrywa, że wyborach samorządowych najbardziej boi się PSL i te wybory będą starciem między tymi partiami, ale PiS lęka się, że nie wygra, grając „fair”, wobec czego szyje te wybory pod siebie. Chce ukraść Polakom wolne wybory. Czy nie powinniśmy powiedzieć wreszcie: dość obłudy!? Czy nie powinniśmy zaprotestować? A może znowu obudzimy się z ręką w nocniku? Gdzie jest opozycja, jak przygotowuje się do tej batalii, jakie ma warianty na wszelką okoliczność? Jaki plan „B” na wypadek, gdyby upartyjnienie pozbawiło normalnych kandydatów szans?

 

W miastach takich jak Radzyń Podlaski, liczących mniej niż 20 tys. mieszkańców, pisowski projekt poselski jest swoistym wytrychem wyborczym. Eliminowanie jednomandatowych okręgów wyborczych w takich miejscowościach odbyć się ma z połączeniem zmniejszenia mandatów w okręgach wyborczych po to, by wpływać na losy wyborcze. Wygląda na to, że rządzący chcą doprowadzić Państwową Komisję Wyborczą do stanu prawnego z lat 1946 – 1952, kiedy to nastąpiły największe oszustwa wyborcze w dziejach Polski współczesnej.

 

Według szefa Państwowej Komisji Wyborczej, Wojciecha Hermelińskiego, zaproponowane przez PiS zmiany mogą spowodować zaburzenia, czy nawet destabilizację procesu wyborczego. PKW projektowi zarzuca m.in. nagłość wprowadzenia rewolucyjnych zmian, dwukrotny wzrost kosztów wyborów, brak wymogu apolityczności wobec komisarzy wyborczych, wydłużenie czasu liczenia głosów, brak czasu na stworzenie nowego informatycznego Systemu Wsparcia Obsługi Wyborów. Szef Państwowej Komisji Wyborczej tłumaczył, że część zapisów nowelizacji wygląda „tak, jakby te przepisy układał mały Kazio”.

 

Należy domagać się szacunku do roli obywatela w podejmowaniu decyzji wyborczych, bo posłowie PiS, mając wybór: kantować albo przegrać, wybrali kantowanie.

 

Andrzej Kotyła

 

Post scriptum:

A ja myślę, że i tak przegrają, bo w końcu Polak to HOMO SAPIENS JEST – TYLKO NIE KAŻDY O TYM WIE.

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Radzyń Podlaski

Redaktor prowadzący - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

Biała Podlaska

Redaktor prowadzący - Marcin Kozarski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-825

Parczew

Redaktor prowadzący - Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Współpraca:

Małgorzata Brodowska (dziennikarz)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin