Podczas dzisiejszej konferencji minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel z dystansem mówił o projekcie wybudowania na wschodniej granicy płotu, mającego chronić przed ASF. Podkreślał, że decyzję podejmie rząd.

 

Szef resortu przypomniał, że w październiku ub.r. otrzymał od premier Beaty Szydło zadanie, aby przygotować projekt dokumentów w zakresie budowy płotu. Chodziło o uchwałę Rady Ministrów określającą zasady finansowania, następnie projekt ustawy dotyczącej samej budowy. W wyniku wielu uzgodnień z ekologami, z różnymi instytucjami taki projekt został przygotowany, uzgodniony i skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Minister dodał, że nie wie, kiedy projekt trafi pod obrady rządu i jaka będzie decyzja rządu.

- Moim zadaniem było zebranie opinii i ekspertyz. Była przygotowana ekspertyza  przez fachowców w tym zakresie. Są różne głosy, nie ukrywam, na ten temat, ale jeśli ktoś za dwa albo trzy lata powie: „Dlaczego nie zbudowano ogrodzenia?” – no bo wtedy może zmienić zdanie. Ja jeszcze raz podkreślam: z tych wypowiedzi ekspertów, czy też myśliwych, leśników wynika, że taki płot jest nam potrzebny – w świetle tego, że ASF nie jest zwalczany ani w Rosji, ani na Białorusi, ani na Ukrainie. Jeszcze raz podkreślam: decyzja będzie rządu na ten temat. Na ten temat jest też opracowana ekspertyza w EWSA, to jest ta organizacja kontrolująca bezpieczeństwo żywności, bo do budowy płotu przystępuje Dania, Niemcy też – to są nieformalne informacje, nie wynikające z dokumentów, ale z wypowiedzi – stwierdzili, że jeśli Polska nie zbuduje płotu, oni będą chcieli to zrobić – mówił minister.

Pomysł budowy płotu krytykują rolnicy i lokalni samorządowcy. Podkreślają, że to pieniądze wyrzucone w błoto, gdyż konstrukcja ogrodzenia ( siatka naciągnięta na drewniane pale) nie zatrzyma zwierząt. Ponadto płot podzieli działki rolników, którzy stracą w ten sposób część ziemi uprawnej. Hodowcy trzody chlewnej zauważają, że zapora na granicy była potrzebna co najmniej cztery lata temu, gdy wirus ASF dopiero zaczynał atakować wschodnie tereny. Teraz choroba jest już wewnątrz kraju, wirus przekroczył linię Wisły, więc płot nie ma większego sensu.

O budowie płotu negatywnie wypowiedział się także minister środowiska Henryk Kowalczyk.

/m, żródło: PAP/

fot. pixabay

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0 / 1000 Ograniczenie ilości znaków
Twoja wiadomość powinna zawierać od 10-1000 znaków
warunki użytkowania.

WYDAWCA


logo arx

 

ARX-MERITUM Sp. z o.o.

ul. Dąbrowskiego 16

21-300 Radzyń Podlaski

REDAKCJA


Kontakt:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redaktor naczelny - Magdalena Krawczyk

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

882-999-824

 

Dziennikarze

Dominika Lipowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Małgorzata Brodowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Andrzej Kotyła (felietonista)

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REKLAMA


Kontakt: 604-585-595

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Cennik

Specyfikacja techniczna reklam

Regulamin